Powered by Smartsupp

Książki „Archiwum Polskiego Rocka”

 
Okładka Archiwum Polskiego Rocka - wydanie WOŚP 2020

„Archiwum Polskiego Rocka” po raz pierwszy zostało wydane w 2005 roku. Zobacz jak w tym czasie zmieniała się formuła i zakres książki.

Okładka Archiwum Polskiego Rocka 1965 - 2000

Zaczęło się od książki w stylu DIY – napisz, wydrukuj, opraw… Był rok 2000 i do Sopotu przyjeżdżała Budka Suflera. Postanowiłem cały zgromadzony przez dwa lata materiał złożyć i wydrukować na drukarce w domu. Samo drukowanie zajęło prawie dobę, bo jak zawsze skończył się tusz i trzeba było kupić nowy i jeszcze znaleźć na to sponsora. W pobliskim punkcie ksero przy Technikum Łączności, pani ładnie wszystko oprawiła i pojechałem na koncert.

W ten sposób zaraz po maturze stałem się magistrem 🙂 Wiadomo, że takiego wydania nie mogę zaliczyć do pełnowartościowych książek, ale to przede wszystkim niesamowita pamiątka i początek mojej drogi życiowej, związanej do dziś z „Archiwum Polskiego Rocka”, a jak się później okazało na prawie 15 lat zawodowo z Budką Suflera.

Moją pierwszą książkę udało mi się wydać w 2005 roku. Do tego czasu myślałem, że to nigdy nie nastąpi z uwagi na potężne koszty druku i niechęć do dzielenia się z jakimkolwiek wydawnictwem prawami do zbieranego materiału. Z pomocą przyszedł druk cyfrowy i idea selfpublishingu. W tym czasie nakładem Agory i Budka Suflera Production na rynku ukazał się „Leksykon Budki Suflera”, a ja byłem twórcą „Multimedialnej Encyklopedii Budki Suflera”, która była dołączona do ostatniego tomu. Dzięki zarobionej w tej sposób kasie miałem na druk. Zostało założyć wydawnictwo.

W ten sposób powstało Wydawnictwo Wdaxrock (jeszcze tylko jako nazwa) i Wydawnictwo „Wodnik”, które było częścią firmy mojego taty. Dzięki „Wodnikowi” miałem oparcie w firmie rodzinnej i wiedziałem, że w nikt obcy nie będzie kombinował z nakładami. Skąd takie obawy? K.D. Tilch, który w Niemczech wydawał „Rock LPs”, w chwili gdy wydał swoje dzieło w formie szesnastotomowej encyklopedii, jego poprzedni wydawca zrobił dodruk poprzedniego wydania. Świństwo, którego na szczęście udało mi się uniknąć.

Myślę, że przy tej książce udało mi się popełnić większość błędów debiutującego autora i wydawcy. Zarówno materiał jak i sposób jego podania był daleki od moich i czytelników oczekiwań. To wydanie zawiera dyskografię około 220 zespołów i brakuje na prawdę wiele zespołów, które są uznawane za kultowe. Skład książki robiłem w Wordzie(!) i oprócz spisu treści i indeksu nazwisk z niczego dziś nie jestem zadowolony. Ale takie były czasy i warunki. Nigdy też nie żałowałem, że ta książka wyszła. Gdyby nie to, pewnie z czasem moje zainteresowanie prowadzaniem tylko strony by zmalało, a z czasem zanikło. Dużym plusem było też to, że książkę kupiło kilkaset osób, a jej recenzję można było znaleźć m.in. w Tylko Rocku – i co z tego, że mnie zjechali… nazwisko się zgadzało 🙂

Na tył okładki swoje recenzje przekazali: Krzysztof Cugowski, Józef Skrzek, Grzegorz Markowski i Krzysztof Skiba.

Informacje o wydaniu:

Format: B5
Ilość stron: 404
Numer ISBN: 83-922791-0-7
Nakład: 500 sztuk + 20 egzemplarzy autorskich


Już było prawie dobrze, ale wg Teraz Rocka zabrakło grupy „Strajk”. W tym momencie przestałem się przejmować co tam o mnie piszą. Podstawową zasadą przy pracy nad „Archiwum…” było to, że jak nie mam o kimś wszystkich informacji, to nie prezentuję informacji o nim. Tak było, ale już nie będzie. Tylko krowa nie zmienia poglądów, ale to temat na osobnego posta. 

Jest jeszcze jedna zasada, której się będę trzymał. Mianowicie każde kolejne wydanie drukowane musi cechować wyraźny progres przy prezentacji danych. Tym razem do książki dołączona była płyta DVD ze skanami poligrafii płyt. Zacząłem od skanowania wszystkich swoich płyt, potem płyt znajomych z Gdańska, wyjechałem do Warszawy do Muzanta, a skończyłem w Radiu Gdańsk. Do płytoteki RG wpuścił mnie jej cudowny kierownik Andrzej Truszkowski. Dzięki temu zebrałem około 6500 skanów. Inną nowością był umieszczony na końcu wyciąg cen płyt używanych, stworzony na bazie zakończonych aukcji na Allegro.pl. Potem jeszcze przez 3 lata wydawałem „Katalogi cen płyt używanych” – istne szaleństwo, ale obaliło kilka mitów cenowych i dowiedziałem się też m.in. o istnieniu płyty Kombii wydanej na 20 lecie kablówki Sat Film.

Nadal składałem materiał do druku w Wordzie, ale już w bardziej zautomatyzowany sposób. Dzięki temu nie pogubiłem płyt, które były dobrze pogrupowane, a całość prezentowała się o niebo lepiej niż trzy lata wcześniej. Zainteresowanie książką było większe niż poprzednio i po roku zrobiłem dodruk. Niestety dystrybutor tak długo rozliczał sprzedaż, że na następne drukowanie nie starczyło ani czasu, ani pieniędzy.

To wydanie przysporzyło mi też kilku fajnych sprzymierzeńców. Poznałem Wojtka Korzeniewskiego, wieloletniego menedżera Kombi, z którym przez lata współpracowałem przy jego projekcie „Fundacja Sopockie Korzenie”. Wojtek prowadził program „Korzenie Rocka” w telewizji Pomorska.TV, gdzie wystąpiłem dwa razy promując swoje wydawnictwa.

W 1996 roku kupiłem „Encyklopedię Polskiego Rocka” autorstwa Jana Skaradzińskiego i Leszka Gnoińskiego. W mojej młodzieńczej wyobraźni obaj panowie jawili mi się jako starzy mędrcy z siwą brodą niczym Panoramiks z przygód Asteriksa. Jana poznałem gdy pracowałem dla Budki Suflera, a on pracował nad pierwszą drukowaną biografią zespołu. Niestety książka nigdy się nie ukazała. Panowie nie doszli do porozumienia nad ostatecznym kształtem tej publikacji i rozstali w mało przyjaznych stosunkach. Jakie było moje zaskoczenie i szczęście gdy któregoś dnia dostałem mejla od Leszka Gnoińskiego, z którego dowiedziałem się, że podoba mu się, to co robię i czy może mi pomóc, na przykład skanując swoje płyty. Szczerze mówiąc, to zdębiałem zupełnie i pomyślałem, że choćby dla takich chwil warto to wszystko robić.

Pamiętam jak dziś, że w moje 30-te urodziny zadzwonił do mnie Krzysiek Skiba i zaprosił na wykład w „Akademii Polskiego Rocka”, którego bohaterem był właśnie Leszek Gnoiński. I tak swoje okrągłe urodziny spędziłem w towarzystwie iście rock’n’rollowym wznosząc toasty do wczesnych godzin porannych. Od tej pory też Leszek jest nie tylko moim dziennikarskim guru ale i przyjacielem, a także najwyższej klasy dostarczycielem płyt dla mojego skanera 🙂

Na tył okładki swoje recenzje przekazali: Krzysztof Misiak, Grzegorz Kupczyk i Janusz „Yanina” Iwański

Informacje o wydaniu:

Format: B5
Ilość stron: 586
Numer ISBN: 83-922791-3-1
Nakład: 600 (500+100) sztuk + 20 egzemplarzy autorskich


Okładka Archiwum Polskiego Rocka 2016 DEMO

Minęło sporo lat zanim kolejne „Archiwum…” ujrzało światło dzienne. Duży wpływ miała na to proza życia. Ale już od stycznia 2015 roku rozpocząłem prace nad tym wydaniem. Zaczęło się od stworzenia szablonu książki w InDesign (profesjonalny program do składania książek) i systemu informatycznego, który będzie z nim współpracował. Dzięki temu już w lutym miałem tzw. książkę DEMO, którą mogłem pokazać potencjalnym mecenasom tego wydania. Miasto Gdańsk i Marszałek Województwa Pomorskiego przyznali mi stypendia artystyczne (łącznie 10 tysięcy złotych), a na portalu PolakPotrafi.pl udało się zebrać ponad 6 tysięcy złotych. Dzięki temu udało się wydrukować 640 dwutomowych zestawów. Projekt wsparli starzy przyjaciele „Archiwum…”: Krzysztof Skiba, Leszek Gnoiński, Kamil Wicik i Grzesiek Kupczyk.

Po raz pierwszy miałem oficjalną premierę i to nie byle gdzie, bo na Festiwalu Jarocin 2016. W Spichlerzu Polskiego Rocka odbyło się spotkanie autorskie, które poprowadził sam Leszek Gnoiński. Można powiedzieć, że to czego w 1996 roku nawet nie mogłem sobie wymarzyć, 9 lipca 2016 stało się rzeczywistością! 

Po raz pierwszy też w książce można było znaleźć wydrukowane okładki. Na każdej stronie były trzy czarno białe grafiki, a na dołączonej płycie udało się umieścić ponad 20 tysięcy skanów. „Archiwum…” wreszcie przestało przypominać książkę telefoniczną – można było na czymś zawiesić oko. W planach były dwa tomy po 800 stron. Udało się to, że pierwszy tom miał 606, a drugi 550 stron. Cały czas pracuję nad suplementem, którego pewne fragmenty znalazły się w późniejszych wydaniach.

Na tył okładki swoje recenzje przekazali: Leszek Gnoiński, Bogusław Pluta, Piotr „Peter” Wiwczarek, Piotr Pawłowski, Krzysztof „Grabaż” Grabowski

Informacje o wydaniu:

Format: dwa tomy B5
Ilość stron: 606+505
Numer ISBN: 9788362356041 i 9788362356058
Nakład: 840 (640+200) sztuk + 20 egzemplarzy autorskich (tylko tom I)


Pomyślałem, że można pomóc, ale wysłanie standardowego wydania na licytację to za mało. W tym czasie nakład był już w połowie wyprzedany i znalezienie chętnego na to samo wydanie wydawało mi się trudne. Trzeba było stworzyć coś wyjątkowego, specjalnie na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Dzięki znajomościom w Fundacji (Budka Suflera wydała płytę z WOŚP) udało mi się namówić Jurka Owsiaka do objęcia specjalnego wydania patronatem, oraz na przekazanie kilku słów na okładkę. Dzięki temu powstało wydanie jednotomowe z logo 25 Finału. 10 sztuk dostała Fundacja, kolejne 10 trafiło do mecenasów wydania (m.in. Klinika Vivadental) oraz na inne aukcje. Dzięki temu udało się zebrać ponad 3000 złotych.

Na tył okładki swoje recenzje przekazał Jurek Owsiak

Informacje o wydaniu:

Format: B5
Ilość stron: 606+505
Numer ISBN: 9788362356041 i 9788362356058
Nakład: 20 sztuk

Podczas 27 Finału Orkiestry przygotowywałem dodruk wydania z 2016 roku. Tego dnia został ugodzony nożem Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. W skutek odniesionych ran wkrótce zmarł. Gdyby nie jego stypendium na pewno ciężej byłoby doprowadzić projekt do końca. W tym czasie postanowiłem przygotować coś na kolejny finał. Rozpocząłem prace nad suplementem. Po jakimś czasie powstał pomysł wydania prawdziwej cegły w formacie A4. Inaczej wyglądał też model dystrybucji. Jurek Owsiak zgodził się aby to na stronie „Archiwum…” odbyła się zbiórka. Powstało tyle egzemplarzy ile osób zapłaciło za książkę w zbiórce, która zakończyła się w wigilię 2019 roku. Znalazło się ponad 130 chętnych. 

Taka ilość sprawiła, że trochę się przestraszyłem. Nie chciałem zrobić czegoś na odwal i postanowiłem zaktualizować wszystkie dyskografie, a było ich ponad 900. Prace skończyłem 15 stycznia sumą 10556 opisanych płyt. Książka miała niemal 1000 stron i bardzo spodobała się kupującym. Co najważniejsze znów udało się przelać 3 tysiące na konto Fundacji.

Informacje o wydaniu:

Format: A4
Ilość stron: 942
Numer ISBN: 978-83-62356-08-9
Nakład: 135 sztuk plus 25 egzemplarzy autorskich


Po zakończeniu zbiórki ciągle zgłaszały się osoby chętne na zakup książki, ale za późno dowiedziały się o zbiórce. Postanowiłem zrobić dodruk, ale w innej szacie graficznej, tak by dotrzymać słowa o wyjątkowości wydania na WOŚP. W 2020 roku przypadało XX lecie portalu i właśnie z tej okazji, 9 lipca ukazała się reedycja książki. Między wydaniami jest tylko jedna różnica (poza okładką). Przy opisie dyskografii zespołu LaNinia pojawiła się okładka ich debiutanckiej płyty.

Informacje o wydaniu:

Format: A4
Ilość stron: 942
Numer ISBN: 978-83-62356-08-9
Nakład: 120 sztuk

Leszek Gnoiński - Raport o Acid Drinkers