Roman “Pazur” Wojciechowski
Muzyk

Biografia

Roman Woj­cie­chow­ski (Pazur) (ur. 9 czerw­ca 1949 w Sie­mia­no­wi­cach Ślą­skich) – pol­ski woka­li­sta rhy­thm and blu­eso­wy, kom­po­zy­tor, nestor ślą­skiej muzy­ki. Nagry­wał i kon­cer­to­wał ze wszyst­ki­mi liczą­cy­mi się twór­ca­mi pol­skiej muzy­ki roz­ryw­ko­wej.

Życiorys

Zade­biu­to­wał w 1965 w ama­tor­skim zespo­le muzycz­nym Mete­ory. W latach 1968–1972 był lide­rem gru­py Twa­rze Dziel­ni­cy Połu­dnio­wej zna­nej tak­że jako Twa­rze i będą­cej jed­nym z pierw­szych zespo­łów blu­eso­wych i blu­es-roc­ko­wych z praw­dzi­we­go zda­rze­nia na Gór­nym Ślą­sku, jak i w Pol­sce.

Roman Woj­cie­chow­ski to arty­sta, któ­re­go dzia­łal­ność wywar­ła ogrom­ny wpływ na śro­do­wi­sko muzy­ków ślą­skich i nie tyl­ko. Jest on rów­nież zało­ży­cie­lem legen­dar­nej gru­py Twa­rze. Człon­ko­wie tego zespo­łu two­rzy­li trzon wie­lu pol­skich grup takich jak Bre­ako­ut (zespół muzycz­ny)

Bre­ako­ut, Cze­sław Nie­men Gro­up, SBB, Nie­bie­sko-Czar­ni, Wiśla­nie. Nie­tu­zin­ko­wy tembr gło­su, a tak­że ogrom­na eks­pre­sja to zale­ty, któ­re czy­nią go jed­nym z naj­lep­szych pol­skich woka­li­stów, mogą­cym bez kom­plek­sów wystę­po­wać u boku czo­łów­ki świa­to­wych wyko­naw­ców, a jego nowa pły­ta może mieć wiel­kie zna­cze­nie w pro­mo­cji kul­tu­ry mają­cej swe źró­dła w naszym regio­nie (Ire­ne­usz Dudek)

Roman “Pazur” Woj­cie­chow­ski legen­dar­ny ślą­ski woka­li­sta rhy­thm and blu­eso­wy,

zało­ży­ciel wie­lu inte­re­su­ją­cych for­ma­cji gra­ją­cych róż­ne for­ma­cje blu­esa i roc­ka. Inte­re­su­ją­cy tembr Jego gło­su oży­wia nawet skrom­ne cza­sem pocho­dy har­mo­nicz­ne lub ryt­micz­ne, czy­niąc z nich sty­lo­we, raso­we inter­pre­ta­cje

Grze­gorz Kapoł­ka

Wio­sną 1972 roku, Woj­cie­chow­ski zastą­pił Janu­sza Hry­nie­wi­cza i wszedł w skład zespo­łu Wiśla­nie 69. Pio­sen­ki w ich wyko­na­niu pt. Kie­dy nadej­dzie czasA on nas nie wie nikt przez kil­ka mie­się­cy gości­ły na pierw­szym miej­scu listy prze­bo­jów Stu­dia Rytm. Kie­dy pod koniec 1972 r. kie­row­nik for­ma­cji Andrzej Tyl­czyń­ski zakoń­czył z nią współ­pra­cę, muzy­cy Wiślan dzia­ła­li pod nazwą Ela i Gru­pa.

W lutym 1973 roku wzię­li udział w impre­zie Zima Kato­wic­ka, następ­nie muzyk na krót­ko reak­ty­wo­wał Twa­rze, by z począt­kiem 1974 zna­leźć się w roc­ko­wej gru­pie Hokus, któ­ra w 1975 roku wygra­ła łódz­kie Tar­gi Estra­do­we, poko­nu­jąc m.in. Bud­kę Sufle­ra. For­ma­cja mia­ła na kon­cie współ­pra­cę z Hali­ną Frąc­ko­wiak, z któ­rą wystą­pi­ła na XIV KFPP Opo­le ’76 (nagro­da publicz­no­ści za Pieśń Geiry) i na Mię­dzy­na­ro­do­wej Wio­śnie Estra­do­wej w Pozna­niu.

Arty­ści wspól­nie nagra­li wspól­nie sin­gla pt. Pieśń Geiry / Otwie­ram list, brą­zo­wy wrze­sień (SP S‑45 Ton­press – marzec 1976) oraz kon­cer­to­wa­li w kra­ju i za gra­ni­cą (Cze­cho­sło­wa­cja). Hokus roz­wią­zał się w 1977 roku. W 1978 woka­li­sta współ­pra­co­wał z gru­pą Bre­ako­ut, bio­rąc udział w nagra­niu albu­mu Żagiel Zie­mi i (od 1978) kon­cer­to­wał z har­droc­ko­wym Aero­bu­sem (uzna­wa­ny za pierw­szy zespół heavy­me­ta­lo­wy w Pol­sce), w któ­re­go skła­dzie zna­leź­li się muzy­cy tej mia­ry, co gita­rzy­sta Miro­sław Bor­kow­ski i per­ku­si­sta Marek Surzyn, a tak­że basi­sta Zbi­gniew Wypych (eks-Bre­ako­ut).

Chciał, żebym ja wszyst­ko śpie­wał, ale nie potra­fi­łem nagiąć się do tej jego sty­li­sty­ki. Musiał­bym to śpie­wać na swój wła­sny spo­sób, a to by zmie­ni­ło całą muzy­kę. Powie­dzia­łem Nale­pie, że nie będę śpie­wał jak on, bo się nie czu­ję w tym dobrze i on to zro­bi lepiej ode mnie. Dla­te­go jeden utwór zaśpie­wa­łem z nim wspól­nie, a dru­gi już sam

Roman Woj­cie­chow­ski (}}

{{CytatD)

Jako współ­pra­cow­nik bra­ny był pod uwa­gę tak­że przez Cze­sła­wa Nie­me­na i Bud­kę Sufle­ra. Od 1979 śpie­wał w zespo­le Trans­port Band pio­sen­ki utrzy­ma­ne w kon­wen­cji fun­ky. Dwie z nich: A może byObłęd zna­la­zły się na sin­glu wyda­nym przez Ton­press. W 1981 roku pod­czas I Ogól­no­pol­skich Spo­tkań Rawa Blu­es wystą­pił z towa­rzy­sze­niem gru­py Dżem.

W grud­niu tego same­go roku wyje­chał na Bli­ski Wschód jako czło­nek for­ma­cji Traf­fic Lights. Zespół two­rzy­li: Hali­na Szem­pliń­ska (eks-Gra­mi­ne; śpiew), Anna Mro­żek (śpiew), Roman Woj­cie­chow­ski (śpiew), Marek Kra­sow­ski (eks-Gra­mi­ne; instru­men­ty kla­wi­szo­we), Zbi­gniew Jarem­ko (sak­so­fon), Paweł Dąbrow­ski (gita­ra baso­wa) i Marek Surzyn (per­ku­sja). We wrze­śniu 1982 r. dołą­czył Adam Otrę­ba (Dżem, Pick Up). W skła­dzie poja­wił się rów­nież Jerzy Dobrzyń­ski (daw­ny współ­pra­cow­nik Gra­mi­ne; sak­so­fon, instru­men­ty kla­wi­szo­we).

Woj­cie­chow­ski był tak­że współ­za­ło­ży­cie­lem Fede­ra­cji Muzy­ki Roc­ko­wej, któ­ra powsta­ła latem 1982 roku w Kato­wi­cach. W 1983 zastą­pił Lesła­wa Kota we wro­cław­skim zespo­le roc­ko­wym Ozzy (pio­sen­ki Obcy Raj, Obce Nie­bo, Budzi mnie bicie serc, Oli­vie­raList do Luizy rów­nież wyda­no na sin­glach). Pod­czas Rawy Blu­es ’83 zade­biu­to­wał z Gru­pą Blu­eso­wą WOO, z któ­rą wystą­pił m.n. na kolej­nych edy­cjach “Rawy Blu­es” (1984, 1985), “Jesie­ni Blu­esem ’85” w Bia­łym­sto­ku oraz w ramach spo­tkań Woka­li­stów Jaz­zo­wych.

W 1986 powstał zespół Pazur Rock-Blu­es Band. W skła­dzie gru­py zna­leź­li się zna­ni muzy­cy sce­ny blu­eso­wej i roc­ko­wej: Leszek Cichoń­ski (eks-Ozzy; gita­ra, śpiew), Wło­dzi­mierz Kra­kus (eks-Hokus, Trans­port Band i Ozzy; gita­ra baso­wa, śpiew), Andrzej Urny (gita­ra, śpiew) i Rafał Ręko­sie­wicz (instru­men­ty kla­wi­szo­we). W reper­tu­arze for­ma­cji zna­la­zły się utwo­ry, m.in. z reper­tu­aru: B.B. Kin­ga i The Rol­ling Sto­nes.

W 1991 roku Woj­cie­chow­ski wraz z super­gru­pą DDD (Dużo Dobrych Dźwię­ków) wziął udział w kon­kur­sie Grand Prix Sopot ’91, będąc pierw­szym w histo­rii festi­wa­lu wyko­naw­cą blu­eso­wym i naj­wy­żej oce­nio­nym repre­zen­tan­tem Pol­ski. W skła­dzie gru­py zna­leź­li się m.in.: pia­ni­sta Krzysz­tof Głuch, gita­rzy­sta zespo­łu Kat Piotr Luczyk, basi­sta Jerzy Kawa­lec, puzo­ni­sta Bro­ni­sław Duży, skrzy­pek Hen­ryk Gem­bal­ski i sak­so­fo­ni­sta Alek­san­der Korec­ki. For­ma­cja docze­ka­ła się wyda­nia albu­mu, pt. Dużo Dobrych Dźwię­ków (Polton, 1991), a następ­nie ule­gła roz­wią­za­niu.

Woj­cie­chow­ski przez kil­ka lat miesz­kał w Ber­li­nie. Po powro­cie do kra­ju sta­nął na cze­le for­ma­cji Roman Pazur Woj­cie­chow­ski & Czar­ne Kome­ty z Połu­dnia, zło­żo­nej głów­nie z wete­ra­nów ślą­skie­go blu­es-roc­ka. Razem z nią nagrał album pt. Roman Woj­cie­chow­ski & Czar­ne Kome­ty z Połu­dnia z opra­co­wa­nia­mi stan­dar­dów rhy­thm and blu­eso­wych z lat 60.

Pod koniec roku 1993 woka­li­sta u boku Kry­sty­ny Sto­lar­skiej (Gay­ga) i Jana Skrze­ka wziął udział w pro­jek­cie o nazwie Jork. Zespół powo­łał do życia Ber­nard Soł­ty­sik. Pio­sen­ki Dopó­ki czu­jesz luz z tek­stem Jaro­sła­wa Now­sa­da (1 miej­sce – nagro­da dzien­ni­ka­rzy i nagro­da publicz­no­ści – 1994) i Żyje w nas w nas blu­es (muzy­ka Gay­ga, tekst Janusz Kon­dra­to­wicz) odnio­sły ogrom­ny suk­ces, zosta­jąc lau­re­at­ka­mi ple­bi­scy­tu Muzycz­na Jedyn­ka.

W 1994 r. utwór Żyje w nas blu­es poja­wił się na skła­dan­ce To tyl­ko rock?. W tym samym roku uka­zał się maxi­sin­giel Jork – Maxi pro­mo­tion. W nagra­niu pły­ty wzię­li udział: Adam Szew­czyk (gita­ra), Bog­dan Kisiel (gita­ra baso­wa), Jaro­sław Janik (per­ku­sja) i Jerzy Maco­ła. Wkrót­ce zespół zakoń­czył dzia­łal­ność.

W 1996 roku Woj­cie­chow­ski nagry­wał z gita­rzy­stą Dariu­szem Koza­kie­wi­czem i zna­nym z Per­fec­tu per­ku­si­stą Pio­trem Szku­del­skim. Efek­tem tej współ­pra­cy jest mate­riał skła­da­ją­cy się z kom­po­zy­cji Koza­kie­wi­cza, któ­ry nigdy nie został wyda­ny. Zare­je­stro­wa­no m.in. utwo­ry: Pozwa­lam ci (sł. Z. Hoł­dys), Cudow­ne oku­la­ry (sł. A. Jastrzę­biec-Kozłow­ski)Cień kape­lu­sza (1999) info: okład­ka pły­ty, PUMIR E‑media, Agre­sja Rece­sja (sł. B. Ole­wicz), Kró­lo­wa snów (sł. A. Jastrzę­biec-Kozłow­ski).

W 1998 r. woka­li­sta nagrał pły­tę Cień Kape­lu­sza, rok póź­niej wystą­pił na Przy­stan­ku Wood­stock oraz kon­cer­to­wał w kra­ju i za gra­ni­cą. W 2005 roku uka­zał się album nagra­ny z zespo­łem Yester­day pt. Pazur sings The Beatles.

W 2006 ślą­ski blu­esman został mia­no­wa­ny Dyrek­to­rem Arty­stycz­nym Mię­dzyz­droj­skie­go Muzycz­ne­go Non-Stop Festi­va­lu oraz wziął udział w mono­dra­mie Kobie­ta bez Instruk­cji. W 2011 roku poja­wił się w dru­giej edy­cji pro­gra­mu Must Be The Music.

Muzy­cy blu­eso­wi nie są popu­lar­ni, dla ogrom­nej rze­szy słu­cha­czy jestem jak UFO. Posta­no­wi­łem wró­cić z kosmo­su na zie­mię

Roman Woj­cie­chow­ski ()

W 2013 roku uka­za­ła się pły­ta Wspo­mnie­nie, będą­ca hoł­dem woka­li­sty dla Cze­sła­wa Nie­me­na. W sesji wzię­li udział: Jacek Krza­klew­ski (gita­ra), Wło­dzi­mierz Kra­kus (gita­ra baso­wa), Sta­ni­sław Wit­ta (instru­men­ty kla­wi­szo­we), Bar­tosz Nie­bie­lec­ki (per­ku­sja) oraz gościn­nie: Alek­san­der Mro­żek (pedal ste­el guitar), Jan Gałach (skrzyp­ce) i Ali­cja Janosz (śpiew).

Na prze­ło­mie 2015 i 2016 roku Woj­cie­chow­ski nagrał autor­ski album Kurza twarz (Pre­mie­ra: 28 czerw­ca 2016), któ­ry zawie­ra muzy­kę z pogra­ni­cza popu, roc­ka i blu­esa z nie­co prze­śmiew­czy­mi tek­sta­mi. Obok stric­te pre­mie­ro­we­go reper­tu­aru, krą­żek zawie­ra czte­ry utwo­ry z reper­tu­aru gru­py Ozzy, w nowych aran­ża­cjach (List do Luizy, Bicie serc budzi mnie, Oli­vie­ra, Obcy raj, obce nie­bo), a tak­że nowe wer­sje kom­po­zy­cji nagra­nych wcze­śniej (Nie patrz na mnie, Raj­sto­py, Jak psu kość).

W nagra­niu i pro­duk­cji mate­ria­łu wzię­li udział muzy­cy bio­rą­cy udział w reali­za­cji poprzed­niej pły­ty (J. Krza­klew­ski, W. Kra­kus, S. Wit­ta, B. Nie­bie­lec­ki). Gościn­nie w sesji udział wzię­li: Karo­li­na Cygo­nek (śpiew), J. Gałach (skrzyp­ce), Piotr Baron (sak­so­fon), Marek “Stin­gu” Popów (gita­ra) i Jacek Berg (akor­de­on). W chór­kach na pły­cie śpie­wa­ją: Rena­ta Wit­ta, Michał Wit­ta, Andrzej Rysz­ka.

5 lip­ca 2017 roku w Mię­dzyz­dro­jach, w ramach Festi­wa­lu Gwiazd odbył się kon­cert pt. Noc prze­bo­jów – Hity świa­to­wej muzy­ki, któ­re­go pomy­sło­daw­cą i jed­nym z wyko­naw­ców wystę­pu­ją­cych na sce­nie był R. Woj­cie­chow­ski. Arty­sta zapro­sił do współ­pra­cy: Ewę Bem, Gra­ży­nę Łoba­szew­ską, Karo­li­nę Cygo­nek, Syl­we­stra Tar­go­sza-Sza­lon­ka, Janu­sza Hry­nie­wi­cza, Annę Marię Mbayo i Pau­li­nę Len­dę. Wyko­naw­cy zapre­zen­to­wa­li zna­ne prze­bo­je w zaska­ku­ją­cych aran­ża­cjach, m.in.: Rol­ling in the deep, Sta­ir­way to heaven, czy Sim­ply The best – takie było zało­że­nie pro­gra­mo­we. Pod­czas kon­cer­tu była prze­pro­wa­dza­na cha­ry­ta­tyw­na zbiór­ka na lecze­nie cho­re­go na raka Domi­ni­ka Suchła­bo­wi­cza.

Muzyk reak­ty­wo­wał zespół Czar­ne Kome­ty z Połu­dnia z któ­rym wystę­po­wał w Cho­rzo­wie (Dom Pra­cy Twór­czej “Leśni­czów­ka”) i w Tychach (Rie­del Music Club). Woj­cie­chow­skie­mu towa­rzy­szą: Andrzej Urny (gita­ra, śpiew), Krzysz­tof Głuch (pia­ni­no, orga­ny, śpiew), Oskar Ludziak (gita­ra baso­wa) i Tomasz Cho­le­wa (per­ku­sja). Od lip­ca 2018 roku woka­li­sta bie­rze tak­że udział w pro­jek­cie “Kinior Reg­gae Sound”.


Chcesz pomóc? Wesprzyj nas drobną kwota na Patronite.pl

Wesprzyj nas na Patronite.pl

#KULTURAWSIECI

Chcesz pomóc? Wesprzyj nas drobną kwota na Patronite.pl

Wesprzyj nas na Patronite.pl

#KULTURAWSIECI