Violetta Villas
Muzyk

Biografia

Vio­let­ta Vil­las, wła­ści­wie Cze­sła­wa Gospo­da­rek z domu Cie­ślak (ur. 10 czerw­ca 1938 w Heu­syObec­nie dziel­ni­ca mia­sta Verviers. Vil­las za swo­je miej­sce uro­dze­nia poda­wa­ła Liège, będą­ce sto­li­cą tam­tej­szej pro­win­cji., zm. 5 grud­nia 2011 w Lewi­nie Kłodz­kim) – pol­ska artyst­ka estra­do­wa, oso­bo­wość sce­nicz­na, śpie­wacz­ka pie­śni estra­do­wych, ope­ro­wych i ope­ret­ko­wych, aktor­ka fil­mo­wa, teatral­na i rewio­wa, kom­po­zy­tor­ka, autor­ka tek­stów.

Jej głos był cha­rak­te­ry­zo­wa­ny jako sopran kolo­ra­tu­ro­wy o roz­sze­rzo­nej ska­li. Mia­ła słuch abso­lut­ny. Gra­ła na for­te­pia­nie, puzo­nie oraz skrzyp­cach. Przez wie­lu była uwa­ża­na za legen­dę pol­skiej muzy­ki, w pra­sie fran­cu­skiej i ame­ry­kań­skiej okre­śla­na jako “głos ery ato­mo­wej” oraz “bia­ły kruk woka­li­sty­ki świa­to­wej”. Zda­niem nie­któ­rych, przez pewien czas ucho­dzi­ła za “pol­ski sym­bol sek­su“Na zacho­dzie okre­śla­na jako “seks­bom­ba z Pol­ski”, wyróż­nio­na m.in. tytu­łem “Sex-kobie­ty roku 1991”.. Mówi­ła bie­gle po pol­sku, fran­cu­sku i rosyj­sku, wła­da­ła tak­że języ­kiem nie­miec­kim i waloń­skim.

Hono­ro­wa oby­wa­tel­ka Lewi­na Kłodz­kie­go i New Bri­ta­in.

Dzieciństwo i młodość

Uro­dzi­ła się 10 czerw­ca 1938 w Bel­gii w Cli­ni­que Sain­te-Eli­sa­beth (Kli­ni­ce św. Elż­bie­ty) w Heu­sy, obec­nie dziel­ni­cy mia­sta Verviers, w pro­win­cji Liège, w Walo­nii. Dzie­ciń­stwo spę­dzi­ła w Liège. Jej ojciec, Bole­sław Cie­ślak (ur. 4 grud­nia 1907, zm. 9 maja 1960), był gór­ni­kiem węgla kamien­ne­go oraz kapel­mi­strzem w orkie­strze gór­ni­czej, a mat­ka, Jani­na z domu Mal­czyk (ur. 26 stycz­nia 1914, zm. 17 lute­go 1985) zaj­mo­wa­ła się domem. Vil­las dora­sta­ła w kon­ser­wa­tyw­nej rodzi­nie. W Bel­gii ochrzczo­no ją imio­na­mi Vio­let­ta Éli­sa, lecz ojciec zare­je­stro­wał ją w miej­sco­wym urzę­dzie jako Cze­sła­wę.

Wycho­wy­wa­ła się wśród rodzeń­stwa: sio­stry Wan­dy (1931–2006) i dwóch bra­ci – Jerze­go (1933–1987) i Ryszar­da (1940–2010). Dzie­ci Cie­śla­ków zna­ły języ­ki fran­cu­ski, waloń­ski i nie­miec­ki. Jesie­nią 1946 roku rodzi­na Vil­las przy­je­cha­ła do Pol­ski, zamiesz­ka­ła w Lewi­nie Kłodz­kim.

Uczy­ła się gry na skrzyp­cach, for­te­pia­nie, puzo­nie, nale­ża­ła do ogni­ska muzycz­ne­go pro­wa­dzo­ne­go przez Zyg­mun­ta Pepe­la i pobie­ra­ła lek­cje bale­tu.

W 1956 pod­ję­ła naukę śpie­wu solo­we­go w Pań­stwo­wej Śred­niej Szko­le Muzycz­nej w Szcze­ci­nie (obec­nie Zespół Szkół Muzycz­nych im. Felik­sa Nowo­wiej­skie­go). Po roku prze­nio­sła się do Wro­cła­wia, gdzie była uczen­ni­cą prof. Gise­li Posch, a następ­nie do War­sza­wy, gdzie pobie­ra­ła lek­cje śpie­wu kla­sycz­ne­go u prof. Euge­nii Klo­pek-Fal­kow­skiej. Warun­ki gło­so­we zapo­wia­da­ły karie­rę ope­ro­wą, z któ­rej osta­tecz­nie zre­zy­gno­wa­ła, przyj­mu­jąc pro­po­zy­cję wystę­pów estra­do­wych.

Vil­las utrzy­my­wa­ła, że pseu­do­nim arty­stycz­ny wybra­ła za radą Wła­dy­sła­wa Szpil­ma­na, two­rząc go z pierw­szych liter swo­je­go imie­nia i sło­wa las. W rze­czy­wi­sto­ści, za powsta­nie pseu­do­ni­mu arty­stycz­ne­go pio­sen­kar­ki, odpo­wia­da­li muzy­cy Pol­skie­go Radia, Edward Czer­ny i Pan­kra­cy Zdzi­to­wiec­ki, któ­rzy nazwi­sko Vil­las zna­leź­li w książ­ce tele­fo­nicz­nej.

Pierwsze sukcesy

Wio­sną 1961 zade­biu­to­wa­ła w Pol­skim Radiu, doko­nu­jąc pierw­szych nagrań radio­wych z zespo­ła­mi Bogu­sła­wa Klim­czu­ka i Edwar­da Czer­ne­go. Bra­ła też udział w audy­cji Pol­skie­go Radia “Pod­wie­czo­rek przy mikro­fo­nie”.

Jed­na z jej wcze­snych pio­se­nek, “Dla Cie­bie, miły” zwy­cię­ży­ła w ple­bi­scy­cie “Expres­su Wie­czor­ne­go” na naj­lep­szy pol­ski szla­gier. Otrzy­ma­ła 67 479 gło­sów, pod­czas gdy następ­na na liście “Jesz­cze pocze­kaj­my” w wyko­na­niu Reny Rol­skiej otrzy­ma­ła ich 33 tysią­ce. Suk­ces ten zapew­nił Vil­las udział w Mię­dzy­na­ro­do­wym Festi­wa­lu Sopot w 1961, na któ­rym śpie­wa­ła pio­sen­ki “Dla Cie­bie, miły” oraz “Si señor”. Na sopoc­kim festi­wa­lu wystą­pi­ła tak­że w roku następ­nym, z utwo­ra­mi “Ave Maria no mor­ro” i “Spójrz pro­sto w oczy”. Po udzia­le w festi­wa­lu zaczę­ła regu­lar­nie grać kon­cer­ty w kra­ju i za gra­ni­cą.

Trzy­krot­nie wzię­ła udział w Kra­jo­wym Festi­wa­lu Pio­sen­ki Pol­skiej w Opo­lu: w 1964 z pio­sen­ką “Przyj­dzie na to czas”, w 1965 – z pio­sen­ka­mi “Do cie­bie, mamo” i “Jak nie to nie” oraz w 1966 – z pio­sen­ką “Jed­no sło­wo: mat­ka”. Uczest­ni­czy­ła w radio­wych kon­cer­tach o mię­dzy­na­ro­do­wej obsa­dzie, m.in. w Szwaj­ca­rii, Repu­bli­ce Fede­ral­nej Nie­miec. W kra­ju, w 1966 zagra­ła w dru­gim odcin­ku seria­lu Klub pro­fe­so­ra Tut­ki, wyko­nu­jąc pio­sen­kę “Chi­ca Hel­ka”.

Kariera międzynarodowa

We Francji

W dniach 5–7 listo­pa­da 1965 bra­ła udział w III Festi­val Inter­na­tio­nal des Vari­étés et Music-Halls w Ren­nes, gdzie zdo­by­ła Grand Prix Inter­na­tio­nal d’Interpretation. Suk­ces odnio­sła tak­że na Festi­val Inter­na­tio­nal d’art Con­tem­po­ra­in w Roy­an. 8 listo­pa­da wystą­pi­ła z Cze­sła­wem Nie­me­nem i Pio­trem Szcze­pa­ni­kiem w Teatrze Fon­ta­ine w publicz­nej audy­cji Offi­ce de la Radio­dif­fu­sion-Télévi­sion Fra­nça­ise “Roue de la chan­ce” reali­zo­wa­nej przez André Cha­nu.

Na prze­ło­mie 1965 i 1966 czę­sto dawa­ła kon­cer­ty w Pary­żu, m.in. w music-hal­lu Olym­pia. W 1966, na oso­bi­stą proś­bę sze­fa Olym­pii Bru­no Cocqu­atri­xa, zna­la­zła się w gro­nie arty­stów pol­skie­go pro­gra­mu rewio­we­go Grand Music Hall de Var­so­vie. Pre­mie­ra pro­gra­mu odby­ła się 26 lip­ca 1966, Vil­las śpie­wa­ła m.in. “Ave Maria no mor­ro” oraz “Hiro­shi­ma, mon amo­ur”. Kon­cert jest zna­ny przede wszyst­kim z epi­zo­du z krysz­ta­ło­wym żyran­do­lem zawie­szo­nym pod sufi­tem Olym­pii, któ­ry – według wie­lu źró­deł – drżał pod­czas wystę­pu artyst­ki. Część publicz­no­ści zare­ago­wa­ła ner­wo­wo z oba­wy przed kata­stro­fą wywo­ła­ną mocą gło­su Vil­las. Ten wła­śnie fakt stał się inspi­ra­cją zna­nej recen­zji mówią­cej o “gło­sie ery ato­mo­wej”.

Vil­las otrzy­ma­ła recen­zje doce­nia­ją­ce walor jej gło­su i inter­pre­ta­cji pie­śni.

(…) głos o praw­dzi­wie wyjąt­ko­wym reje­strze – czte­ry okta­wy! – wywo­łu­je uczu­cia nie­zwy­kłe, zwłasz­cza przy bar­dzo indy­wi­du­al­nej inter­pre­ta­cji Ave Maria, gdzie prze­wyż­sza chy­ba Ymę Sumac.

: Rene Boudier, “Les Let­tres fra­nça­ises”

(…) to głos praw­dzi­wie zadzi­wia­ją­cy, nie chce się wie­rzyć jego sile i ska­li (…)

: “L’Humanité”

Podob­nie brzmia­ły recen­zje w innych dzien­ni­kach.

W Pary­żu pozna­ła Fre­de­ri­ca Apca­ra, na zapro­sze­nie któ­re­go wyje­cha­ła do Las Vegas.

W USA

Od grud­nia 1966 przez trzy sezo­ny była gwiaz­dą rewii Casi­no de Paris, gdzie śpie­wa­ła pio­sen­ki, arie ope­ret­ko­we i ope­ro­we w dzie­wię­ciu języ­kach. W swo­im pierw­szym pro­gra­mie wyko­ny­wa­ła m.in. “Under Paris Skies”, “O sole mio”, “Gra­na­dę”, “Libia­mo ne’ lie­ti cali­ci” oraz “Stran­gers in the Night”. Wystę­po­wa­ła m.in. z Fran­kiem Sina­trą, Pau­lem Anką, Charles’em Azna­vo­urem, Ear­thą Kitt, Deanem Mar­ti­nem czy Sam­mym Davi­sem.

Koszt przy­go­to­wa­nia rewii z jej udzia­łem wyno­sił 50 tys. dola­rów. Jej oso­bi­stym sty­li­stą był Patrick Valet­te, kon­sul­tant domu mody Dior, zaś jej cho­re­ogra­fem był Her­mes Pan, a ruchu sce­nicz­ne­go uczył ją mistrz tań­ca San­dro Man­da­ri. Na sce­nę wjeż­dża­ła na bia­łym koniu lub Jagu­arem XK‑E. Do pro­jek­to­wa­nia suk­ni zapro­szo­no dom mody Dio­ra. Biżu­te­rię dla Vil­las wyko­ny­wa­ła fir­ma Ate­lier Maran­go­ni z Medio­la­nu, buty zaś inna wło­ska fir­ma, Quin­te. Wystę­po­wa­ła ze stu­oso­bo­wym bale­tem fran­cu­skim. Cie­szy­ła się uzna­niem publicz­no­ści, mia­ła wie­lu wiel­bi­cie­li. Cyto­wa­no recen­zje z pra­sy ame­ry­kań­skiej, gdzie poja­wia­ły się okre­śle­nia “feno­me­nal­na Polka”, “głos ery ato­mo­wej”, “bia­ły kruk woka­li­sty­ki świa­to­wej”.

W 1968 Vil­las nagra­ła pro­gram 20 pio­se­nek dla ame­ry­kań­skiej tele­wi­zji i wytwór­ni Capi­tol Records. Pio­sen­ka i estra­da uła­twi­ły jej kon­takt z fil­mem. W mar­cu 1968 roz­po­czę­ła prób­ne zdję­cia dla wytwór­ni fil­mo­wej MGM, gdzie zosta­ła póź­niej zaan­ga­żo­wa­na do nie­wiel­kich ról w fil­mach z Lee Marvi­nem, Bobem Hope oraz Glen­nem For­dem.

W 1969 zosta­ła zapro­szo­na do gościn­nych wystę­pów w Saha­ra Hotel & Casi­no, gdzie śpie­wa­ła duety z Con­nie Fran­cis i Bar­brą Stre­isand. Wystę­po­wa­ła w Casi­no de Paris do 1970. Ponow­nie poja­wi­ła się w USA dopie­ro w 1976, wystę­pu­jąc z oka­zji 200-lecia nie­pod­le­gło­ści Sta­nów Zjed­no­czo­nych pod­czas świa­to­we­go tour­née “Pod­wie­czo­rek przy mikro­fo­nie”. W tym samym roku wystę­po­wa­ła w duetach z Kali­ną Jędru­sik, m.in. w Fila­del­fii, Nowym Jor­ku oraz Chi­ca­go.

We wrze­śniu 1987 wyje­cha­ła wraz z Teatrem Syre­na na świa­to­wą tra­sę kon­cer­to­wą pt. Vio­let­ta. Pierw­szy występ odbył się w nowo­jor­skim Car­ne­gie Hall. Kon­cer­to­wa­ła rów­nież m.in. w Las Vegas, Mia­mi, Denver, Tek­sa­sie, oraz w Euro­pie i Austra­lii. Rewia z jej udzia­łem wysta­wia­na była tak­że na Broad­wayu. Po zakoń­cze­niu tra­sy kon­cer­to­wej z teatrem, Vil­las zosta­ła w USA na cykl kon­cer­tów w Chi­ca­go. W 1988 roku, przed wybo­ra­mi pre­zy­denc­ki­mi, artyst­kę w restau­ra­cji “Orbit” odwie­dził wice­pre­zy­dent USA Geo­r­ge Bush, zapra­sza­jąc ją do wystę­pu w Bia­łym Domu, po jego ewen­tu­al­nej wygra­nej. Vil­las jed­nak wró­ci­ła do Pol­ski w 1989.

W 1992 wyje­cha­ła do Chi­ca­go i Nowe­go Jor­ku, gdzie dawa­ła kon­cer­ty dla Polo­nii ame­ry­kań­skiej, podob­ne kon­cer­ty dawa­ła też w latach 1994 i 1996.

Inne występy za granicą

Na począt­ku lat 60. Vil­las uczest­ni­czy­ła w kon­cer­tach radio­wych m.in. w RFN i Szwaj­ca­rii. Jed­nym z nich był kon­cert “Musi­que aux Champs Ely­sées”. Dawa­ła tak­że kon­cer­ty w sąsied­nich sto­li­cach, m.in. w Moskwie. Uczest­ni­czy­ła w impre­zach arty­stycz­nych w USA i Kana­dzie.

W 1964 wyru­szy­ła na trzy mie­sią­ce z tra­są kon­cer­to­wą po ZSRR. Na począt­ku lat 60. dawa­ła tak­że kon­cer­ty m.in. w Cze­cho­sło­wa­cji, Buł­ga­rii, Rumu­nii, Hisz­pa­nii, Bel­gii, Izra­elu oraz na Węgrzech. 20 lip­ca 1964 wystą­pi­ła wraz z Orkie­strą Sym­fo­nicz­ną Radia Bel­gij­skie­go na Festi­wa­lu Morza Pół­noc­ne­go (Noor­dze­efe­sti­val) w sali kasy­na w bel­gij­skim Knok­ke-Heist. W 1966 wystę­po­wa­ła z reci­ta­la­mi m.in. w Baden-Baden, Bazy­lei i Bruk­se­li.

W 1969, wraz z rewią “Casi­no de Paris” wyje­cha­ła na kil­ka mie­się­cy na wystę­py do Austra­lii. Wystę­po­wa­ła w Wil­liam­son The­atre ze 140-oso­bo­wym zespo­łem. Pod­czas pre­mie­ry zosta­ła przed­sta­wio­na jako “pie­śniar­ka z Las Vegas, na sta­łe miesz­ka­ją­ca w Pary­żu, uro­dzo­na w Pol­sce”, na co ta pro­sto­wa­ła, pod­kre­śla­jąc, że uro­dzi­ła się w Bel­gii, ale jest Polką. Spo­tka­ło się to z pro­te­stem dyrek­to­ra Wil­liam­son The­atre, któ­ry pod­czas kolej­nych wystę­pów kazał odłą­czać pio­sen­kar­ce mikro­fon. Vil­las poparł miej­sco­wy zwią­zek arty­stów i lokal­ne gaze­ty, dzię­ki cze­mu pio­sen­kar­ka po trzech mie­sią­cach wystę­pów powró­ci­ła z zespo­łem do USA.

29 maja 1971 dała spe­cjal­ny kon­cert w Mel­bo­ur­ne na rzecz Pol­skie­go Komi­te­tu Olim­pij­skie­go. W 1973 wystą­pi­ła m.in. w Tokio, Rio de Jane­iro i Pary­żu. W 1976 odby­ła ogól­no­świa­to­wą tra­sę kon­cer­to­wą “Pod­wie­czo­rek przy mikro­fo­nie”, śpie­wa­ła m.in. w Japo­nii, Sta­nach Zjed­no­czo­nych, Kana­dzie i Austra­lii.

W 1987 w ramach tra­sy kon­cer­to­wej “Vio­let­ta”, oprócz tour­née po USA, wystą­pi­ła tak­że m.in. w Kana­dzie, Nowej Zelan­dii, Austra­lii, Szwe­cji oraz Wiel­kiej Bry­ta­nii.

W listo­pa­dzie 2000 zagra­ła trzy kon­cer­ty w Lon­dy­nie, na jed­nym z nich obec­ny był Ryszard Kaczo­row­ski. 20 stycz­nia 2001 odbył się jej reci­tal w Wied­niu, w teatrze ope­ro­wym Stu­dio Moli­ére. 22 stycz­nia 2005 wystą­pi­ła na sce­nie Ope­ry Lwow­skiej w kon­cer­cie z oka­zji bene­fi­su hra­bie­go Woj­cie­cha Dzie­du­szyc­kie­go.

We Francji

W dniach 5–7 listo­pa­da 1965 bra­ła udział w III Festi­val Inter­na­tio­nal des Vari­étés et Music-Halls w Ren­nes, gdzie zdo­by­ła Grand Prix Inter­na­tio­nal d’Interpretation. Suk­ces odnio­sła tak­że na Festi­val Inter­na­tio­nal d’art Con­tem­po­ra­in w Roy­an. 8 listo­pa­da wystą­pi­ła z Cze­sła­wem Nie­me­nem i Pio­trem Szcze­pa­ni­kiem w Teatrze Fon­ta­ine w publicz­nej audy­cji Offi­ce de la Radio­dif­fu­sion-Télévi­sion Fra­nça­ise “Roue de la chan­ce” reali­zo­wa­nej przez André Cha­nu.

Na prze­ło­mie 1965 i 1966 czę­sto dawa­ła kon­cer­ty w Pary­żu, m.in. w music-hal­lu Olym­pia. W 1966, na oso­bi­stą proś­bę sze­fa Olym­pii Bru­no Cocqu­atri­xa, zna­la­zła się w gro­nie arty­stów pol­skie­go pro­gra­mu rewio­we­go Grand Music Hall de Var­so­vie. Pre­mie­ra pro­gra­mu odby­ła się 26 lip­ca 1966, Vil­las śpie­wa­ła m.in. “Ave Maria no mor­ro” oraz “Hiro­shi­ma, mon amo­ur”. Kon­cert jest zna­ny przede wszyst­kim z epi­zo­du z krysz­ta­ło­wym żyran­do­lem zawie­szo­nym pod sufi­tem Olym­pii, któ­ry – według wie­lu źró­deł – drżał pod­czas wystę­pu artyst­ki. Część publicz­no­ści zare­ago­wa­ła ner­wo­wo z oba­wy przed kata­stro­fą wywo­ła­ną mocą gło­su Vil­las. Ten wła­śnie fakt stał się inspi­ra­cją zna­nej recen­zji mówią­cej o “gło­sie ery ato­mo­wej”.

Vil­las otrzy­ma­ła recen­zje doce­nia­ją­ce walor jej gło­su i inter­pre­ta­cji pie­śni.

(…) głos o praw­dzi­wie wyjąt­ko­wym reje­strze – czte­ry okta­wy! – wywo­łu­je uczu­cia nie­zwy­kłe, zwłasz­cza przy bar­dzo indy­wi­du­al­nej inter­pre­ta­cji Ave Maria, gdzie prze­wyż­sza chy­ba Ymę Sumac.

: Rene Boudier, “Les Let­tres fra­nça­ises”

(…) to głos praw­dzi­wie zadzi­wia­ją­cy, nie chce się wie­rzyć jego sile i ska­li (…)

: “L’Humanité”

Podob­nie brzmia­ły recen­zje w innych dzien­ni­kach.

W Pary­żu pozna­ła Fre­de­ri­ca Apca­ra, na zapro­sze­nie któ­re­go wyje­cha­ła do Las Vegas.

W USA

Od grud­nia 1966 przez trzy sezo­ny była gwiaz­dą rewii Casi­no de Paris, gdzie śpie­wa­ła pio­sen­ki, arie ope­ret­ko­we i ope­ro­we w dzie­wię­ciu języ­kach. W swo­im pierw­szym pro­gra­mie wyko­ny­wa­ła m.in. “Under Paris Skies”, “O sole mio”, “Gra­na­dę”, “Libia­mo ne’ lie­ti cali­ci” oraz “Stran­gers in the Night”. Wystę­po­wa­ła m.in. z Fran­kiem Sina­trą, Pau­lem Anką, Charles’em Azna­vo­urem, Ear­thą Kitt, Deanem Mar­ti­nem czy Sam­mym Davi­sem.

Koszt przy­go­to­wa­nia rewii z jej udzia­łem wyno­sił 50 tys. dola­rów. Jej oso­bi­stym sty­li­stą był Patrick Valet­te, kon­sul­tant domu mody Dior, zaś jej cho­re­ogra­fem był Her­mes Pan, a ruchu sce­nicz­ne­go uczył ją mistrz tań­ca San­dro Man­da­ri. Na sce­nę wjeż­dża­ła na bia­łym koniu lub Jagu­arem XK‑E. Do pro­jek­to­wa­nia suk­ni zapro­szo­no dom mody Dio­ra. Biżu­te­rię dla Vil­las wyko­ny­wa­ła fir­ma Ate­lier Maran­go­ni z Medio­la­nu, buty zaś inna wło­ska fir­ma, Quin­te. Wystę­po­wa­ła ze stu­oso­bo­wym bale­tem fran­cu­skim. Cie­szy­ła się uzna­niem publicz­no­ści, mia­ła wie­lu wiel­bi­cie­li. Cyto­wa­no recen­zje z pra­sy ame­ry­kań­skiej, gdzie poja­wia­ły się okre­śle­nia “feno­me­nal­na Polka”, “głos ery ato­mo­wej”, “bia­ły kruk woka­li­sty­ki świa­to­wej”.

W 1968 Vil­las nagra­ła pro­gram 20 pio­se­nek dla ame­ry­kań­skiej tele­wi­zji i wytwór­ni Capi­tol Records. Pio­sen­ka i estra­da uła­twi­ły jej kon­takt z fil­mem. W mar­cu 1968 roz­po­czę­ła prób­ne zdję­cia dla wytwór­ni fil­mo­wej MGM, gdzie zosta­ła póź­niej zaan­ga­żo­wa­na do nie­wiel­kich ról w fil­mach z Lee Marvi­nem, Bobem Hope oraz Glen­nem For­dem.

W 1969 zosta­ła zapro­szo­na do gościn­nych wystę­pów w Saha­ra Hotel & Casi­no, gdzie śpie­wa­ła duety z Con­nie Fran­cis i Bar­brą Stre­isand. Wystę­po­wa­ła w Casi­no de Paris do 1970. Ponow­nie poja­wi­ła się w USA dopie­ro w 1976, wystę­pu­jąc z oka­zji 200-lecia nie­pod­le­gło­ści Sta­nów Zjed­no­czo­nych pod­czas świa­to­we­go tour­née “Pod­wie­czo­rek przy mikro­fo­nie”. W tym samym roku wystę­po­wa­ła w duetach z Kali­ną Jędru­sik, m.in. w Fila­del­fii, Nowym Jor­ku oraz Chi­ca­go.

We wrze­śniu 1987 wyje­cha­ła wraz z Teatrem Syre­na na świa­to­wą tra­sę kon­cer­to­wą pt. Vio­let­ta. Pierw­szy występ odbył się w nowo­jor­skim Car­ne­gie Hall. Kon­cer­to­wa­ła rów­nież m.in. w Las Vegas, Mia­mi, Denver, Tek­sa­sie, oraz w Euro­pie i Austra­lii. Rewia z jej udzia­łem wysta­wia­na była tak­że na Broad­wayu. Po zakoń­cze­niu tra­sy kon­cer­to­wej z teatrem, Vil­las zosta­ła w USA na cykl kon­cer­tów w Chi­ca­go. W 1988 roku, przed wybo­ra­mi pre­zy­denc­ki­mi, artyst­kę w restau­ra­cji “Orbit” odwie­dził wice­pre­zy­dent USA Geo­r­ge Bush, zapra­sza­jąc ją do wystę­pu w Bia­łym Domu, po jego ewen­tu­al­nej wygra­nej. Vil­las jed­nak wró­ci­ła do Pol­ski w 1989.

W 1992 wyje­cha­ła do Chi­ca­go i Nowe­go Jor­ku, gdzie dawa­ła kon­cer­ty dla Polo­nii ame­ry­kań­skiej, podob­ne kon­cer­ty dawa­ła też w latach 1994 i 1996.

Inne występy za granicą

Na począt­ku lat 60. Vil­las uczest­ni­czy­ła w kon­cer­tach radio­wych m.in. w RFN i Szwaj­ca­rii. Jed­nym z nich był kon­cert “Musi­que aux Champs Ely­sées”. Dawa­ła tak­że kon­cer­ty w sąsied­nich sto­li­cach, m.in. w Moskwie. Uczest­ni­czy­ła w impre­zach arty­stycz­nych w USA i Kana­dzie.

W 1964 wyru­szy­ła na trzy mie­sią­ce z tra­są kon­cer­to­wą po ZSRR. Na począt­ku lat 60. dawa­ła tak­że kon­cer­ty m.in. w Cze­cho­sło­wa­cji, Buł­ga­rii, Rumu­nii, Hisz­pa­nii, Bel­gii, Izra­elu oraz na Węgrzech. 20 lip­ca 1964 wystą­pi­ła wraz z Orkie­strą Sym­fo­nicz­ną Radia Bel­gij­skie­go na Festi­wa­lu Morza Pół­noc­ne­go (Noor­dze­efe­sti­val) w sali kasy­na w bel­gij­skim Knok­ke-Heist. W 1966 wystę­po­wa­ła z reci­ta­la­mi m.in. w Baden-Baden, Bazy­lei i Bruk­se­li.

W 1969, wraz z rewią “Casi­no de Paris” wyje­cha­ła na kil­ka mie­się­cy na wystę­py do Austra­lii. Wystę­po­wa­ła w Wil­liam­son The­atre ze 140-oso­bo­wym zespo­łem. Pod­czas pre­mie­ry zosta­ła przed­sta­wio­na jako “pie­śniar­ka z Las Vegas, na sta­łe miesz­ka­ją­ca w Pary­żu, uro­dzo­na w Pol­sce”, na co ta pro­sto­wa­ła, pod­kre­śla­jąc, że uro­dzi­ła się w Bel­gii, ale jest Polką. Spo­tka­ło się to z pro­te­stem dyrek­to­ra Wil­liam­son The­atre, któ­ry pod­czas kolej­nych wystę­pów kazał odłą­czać pio­sen­kar­ce mikro­fon. Vil­las poparł miej­sco­wy zwią­zek arty­stów i lokal­ne gaze­ty, dzię­ki cze­mu pio­sen­kar­ka po trzech mie­sią­cach wystę­pów powró­ci­ła z zespo­łem do USA.

29 maja 1971 dała spe­cjal­ny kon­cert w Mel­bo­ur­ne na rzecz Pol­skie­go Komi­te­tu Olim­pij­skie­go. W 1973 wystą­pi­ła m.in. w Tokio, Rio de Jane­iro i Pary­żu. W 1976 odby­ła ogól­no­świa­to­wą tra­sę kon­cer­to­wą “Pod­wie­czo­rek przy mikro­fo­nie”, śpie­wa­ła m.in. w Japo­nii, Sta­nach Zjed­no­czo­nych, Kana­dzie i Austra­lii.

W 1987 w ramach tra­sy kon­cer­to­wej “Vio­let­ta”, oprócz tour­née po USA, wystą­pi­ła tak­że m.in. w Kana­dzie, Nowej Zelan­dii, Austra­lii, Szwe­cji oraz Wiel­kiej Bry­ta­nii.

W listo­pa­dzie 2000 zagra­ła trzy kon­cer­ty w Lon­dy­nie, na jed­nym z nich obec­ny był Ryszard Kaczo­row­ski. 20 stycz­nia 2001 odbył się jej reci­tal w Wied­niu, w teatrze ope­ro­wym Stu­dio Moli­ére. 22 stycz­nia 2005 wystą­pi­ła na sce­nie Ope­ry Lwow­skiej w kon­cer­cie z oka­zji bene­fi­su hra­bie­go Woj­cie­cha Dzie­du­szyc­kie­go.

Powrót do Polski

W grud­niu 1968 w Sali Kon­gre­so­wej w War­sza­wie kil­ku­krot­nie pre­zen­to­wa­na była rewia Vil­las Revue. Przed­się­wzię­cie zosta­ło w cało­ści sfi­nan­so­wa­ne z pie­nię­dzy Vil­las. Pro­wa­dzą­cą była Han­ka Bie­lic­ka. “Vil­las Revue” roz­po­czy­na­ło się arią “Libia­mo ne lie­ti cali­ci” z ope­ry La Tra­via­ta z towa­rzy­stwem trzy­dzie­sto­oso­bo­wej orkie­stry oraz sze­ściu par tan­ce­rzy. Artyst­ka śpie­wa­ła tak­że pio­sen­ki “Love, This Is My Song”, “Oczy czar­ne”, “Stran­gers in the Night”, “My Heart Belongs To Dad­dy” oraz haba­ne­rę z ope­ry “Car­men” z towa­rzy­stwem czter­dzie­sto­oso­bo­we­go bale­tu. Fina­łem każ­de­go z kon­cer­tów była pio­sen­ka “Hel­lo Dol­ly”. W wido­wi­sku wystę­po­wa­ły tak­że zespół akro­ba­tycz­ny Mor­ta­le oraz kwar­tet Bel­to­no.

W 1970 reży­ser Kon­stan­ty Cicisz­wi­li nakrę­cił tele­wi­zyj­ny spek­takl rewio­wy Śpie­wa Vio­let­ta Vil­las. Ideą fil­mu była chęć przy­bli­że­nia sty­lu pio­sen­kar­ki. Prze­ciw­ni­cy Vil­las, m.in. recen­zent Sztan­da­ru Mło­dych Jerzy Elja­siak, pod­da­li film kry­ty­ce, obwo­łu­jąc go “kiczem nad kicze” jako nie­przy­sta­ją­cy do ówcze­snej rze­czy­wi­sto­ści socja­li­stycz­nej. Zwo­len­ni­cy, m.in. redak­tor Janusz Gaz­da, pod­kre­śla­li: pew­ność sie­bie, z jaką wkra­cza na estra­dę, (…) obno­si swe stro­je, demon­stru­je swe wdzię­ki i śpie­wa naj­ba­nal­niej­sze sło­wa o miło­ści (…) ujaw­nia­jąc eks­tra­wa­gan­cję, ale i indy­wi­du­al­ność.

W tym samym roku Vil­las zagra­ła rów­nież w fil­mie fabu­lar­nym Dzię­cioł Jerze­go Gru­zy, w któ­rym wcie­li­ła się w rolę Bar­ba­ry Tyl­skiej. Wystą­pie­nie w doku­men­cie Cicisz­wi­le­go i fil­mie “Dzię­cioł” ujaw­ni­ło odmien­ność pio­sen­kar­ki wzglę­dem innych arty­stów w Pol­sce. Zda­niem auto­ra książ­ki “Tygry­si­ca z Mag­da­len­ki” mię­dzy Vio­let­tą Vil­las z Las Vegas a “nad­wi­ślań­skim show-biz­ne­sem” nie było punk­tów stycz­nych.

Janusz Kon­dra­tiuk zapro­po­no­wał pio­sen­kar­ce rolę w fil­mie Dziew­czy­ny do wzię­cia, Vil­las odmó­wi­ła udzia­łu w pro­duk­cji. W 1974 mia­ła zagrać postać Lucy Zuc­ke­ro­wej w fil­mie Andrze­ja Waj­dy, pt. Zie­mia obie­ca­na, osta­tecz­nie jed­nak odmó­wi­ła zagra­nia tej roli, a w fil­mie zagra­ła Kali­na Jędru­sik.

W 1977 nagra­ła pły­tę zaty­tu­ło­wa­ną Nie ma miło­ści bez zazdro­ści. Nawią­za­ła wów­czas współ­pra­cę m.in. z poet­ką Agniesz­ka Osiec­ką oraz kom­po­zy­to­ra­mi Lesz­kiem Bog­da­no­wi­czem i Andrze­jem Janusz­ką. Na pły­cie zna­la­zły się tak­że autor­skie kom­po­zy­cje Vil­las. W tym samym roku pio­sen­kar­ka wystą­pi­ła w kolej­nym insce­ni­zo­wa­nym reci­ta­lu Tele­wi­zji Pol­skiej, Sen­ty­men­ty, w któ­rym śpie­wa­ła pio­sen­ki Osiec­kiej.

W 1978 wystą­pi­ła w Teatrze Wiel­kim w Łodzi w wido­wi­sku estra­do­wym Kochaj­my się, wyko­nu­jąc w towa­rzy­stwie męskie­go bale­tu pio­sen­kę “My Heart Belongs To Dad­dy”. Jesie­nią 1979 nawią­za­ła współ­pra­cę z war­szaw­skim Teatrem Syre­na. Wystą­pi­ła w wido­wi­sku rewio­wym pt. Trze­ci pro­gram, reży­se­ro­wa­nym przez Ste­fa­na Wen­tę. Po kil­ku mie­sią­cach wystę­pów Vil­las, z powo­du kon­flik­tu z reży­se­rem, prze­sta­ła wystę­po­wać w Syre­nie. Po roz­wią­za­niu umo­wy z Teatrem Syre­na na wystę­py w rewii Trze­ci pro­gram, rolę Vio­let­ty Vil­las prze­ję­ła Lidia Sta­ni­sław­ska. Vil­las wyco­fa­ła się z życia publicz­ne­go na kil­ka lat.

Lata 80.

W 1983 Vil­las powró­ci­ła do aktyw­nej pra­cy zawo­do­wej. Zagra­ła samą sie­bie w fil­mie Paw­ła Pite­ry Sny i marze­nia, któ­ry miał pre­mie­rę 11 mar­ca 1985. W listo­pa­dzie 1985 pio­sen­kar­ka powró­ci­ła do Teatru Syre­na. 28 lute­go 1986 odby­ła się pre­mie­ra wido­wi­ska rewio­we­go “Vio­let­ta”, któ­re sta­ło się popu­lar­ne w całym kra­ju. Oprócz Vil­las wystę­po­wał w nim tak­że balet oraz akto­rzy (m.in. Zofia Czer­wiń­ska i Boh­dan Łazu­ka). Odby­ło się ponad 250 przed­sta­wień w Pol­sce i za gra­ni­cą. Wraz z Teatrem Vil­las wyje­cha­ła na tour­née m.in. po Sta­nach Zjed­no­czo­nych i Kana­dzie. Jeden ze spek­ta­kli został zare­je­stro­wa­ny przez Tele­wi­zję Pol­ską.

W 1986 Vil­las nagra­ła nowe pio­sen­ki, wyda­ła tak­że sin­gel “Mundial’86”. Powtór­nie zaczę­ła kon­cer­to­wać – wystą­pi­ła m.in. na Festi­wa­lu Pio­sen­ki Żoł­nier­skiej w Koło­brze­gu, a tak­że w Kra­ko­wie jako gwiaz­da gali Miss Polo­nia 1986. W tym samym roku za namo­wą Bogu­sła­wa Kaczyń­skie­go posta­no­wi­ła zade­biu­to­wać na sce­nie ope­ro­wej, w tytu­ło­wej roli w ope­rze “Car­men” wysta­wia­nej w Teatrze Wiel­kim w Łodzi.

W 1987 wyje­cha­ła do USA. Do Pol­ski powró­ci­ła w 1988 (patrz: W USA). W tym cza­sie powstał krót­ko­me­tra­żo­wy fabu­la­ry­zo­wa­ny film doku­men­tal­ny Sen o kop­ciusz­ku reży­se­ro­wa­ny przez Zbi­gnie­wa Kowa­lew­skie­go i Jerze­go Koła­ta, opo­wia­da­ją­cy histo­rię Vil­las, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem kon­tro­wer­syj­nych wąt­ków z jej życia. Na bazie fil­mu fabu­lar­ne­go miał powstać film Rok z Vio­let­tą Vil­las, pro­duk­cja nie doszła jed­nak do skut­ku.

Lata 90.

Na prze­ło­mie lat 80. i 90. wystę­po­wa­ła na sce­nie Ope­ret­ki War­szaw­skiej, wystę­py cie­szy­ły się popu­lar­no­ścią, co m.in. skut­ko­wa­ło orga­ni­zo­wa­niem dodat­ko­wych ter­mi­nów. W 1990 mia­ła być gwiaz­dą wybo­rów Miste­ra Pol­ski w Teatrze Wiel­kim w Łodzi, jed­nak z powo­du nie­do­trzy­ma­nia umo­wy przez orga­ni­za­to­rów Vil­las zde­cy­do­wa­ła się nie wystą­pić.

W 1991 dała kon­cert w Teatrze Wiel­kim w Łodzi, w 1992 wystą­pi­ła na Festi­wa­lu Arii i Pie­śni im. Jana Kie­pu­ry w Kry­ni­cy Zdro­ju. W tym samym roku dała kon­cert w Cie­cho­cin­ku. 30 listo­pa­da 1992 wystą­pi­ła w Łodzi. Zaśpie­wa­ła m.in. “Do cie­bie, mamo”, “Przyj­dzie na to czas”, “Oczy czar­ne”, a tak­że “Haba­ne­rę” i “Toast Tor­re­ado­ra” z ope­ry “Car­men”. W 1992 Jerzy Gru­za chciał zaan­ga­żo­wać Vil­las do udzia­łu w musi­ca­lu Hel­lo, Dol­ly! wysta­wia­ne­go w Ope­ret­ce w Kra­ko­wie.

Jest m.in. boha­ter­ką książ­ki Witol­da Fil­le­ra Tygry­si­ca z Mag­da­len­ki wyda­nej w 1993, w któ­rej autor podej­mu­je istot­ne wąt­ki bio­gra­ficz­ne na temat Vil­las. Pio­sen­kar­ka nigdy nie zaak­cep­to­wa­ła książ­ki Fil­le­ra, uwa­ża­jąc wie­le opi­sów za nie­zgod­ne z praw­dą.

23 stycz­nia 1993 odbył się trans­mi­to­wa­ny przez tele­wi­zję kon­cert Vio­let­ty Vil­las w Teatrze Roma (daw­na Ope­ret­ka War­szaw­ska). Kon­cert roz­po­czął się pie­śnią “War­sza­wo, ty moja War­sza­wo”. Artyst­ka wyko­na­ła tak­że arie ope­ro­we – “Haba­ne­rę” i “Toast Tor­re­ado­ra” z ope­ry Car­men, a tak­że inne pio­sen­ki, takie jak np.: “If You Go Away”, “Gra­na­da”, “Oczy czar­ne” czy “Szczę­ście”. Łącz­nie ponad dwu­go­dzin­ny reci­tal skła­dał się z dwu­dzie­stu pio­se­nek, do któ­rych Vil­las ośmio­krot­nie zmie­nia­ła sukien­ki. Wybra­ne nagra­nia z tego reci­ta­lu zre­ma­ste­ro­wa­no i w 1994 wyda­no na kon­cer­to­wym albu­mie Lalecz­ka.

W 1996 Vil­las wraz z Kazi­kiem Sta­szew­skim nagra­ła pio­sen­kę “Kochaj mnie, a będę Two­ją”, któ­ra zosta­ła wyda­na na pły­cie “Tata 2”, zespo­łu Kult. Duet Sta­szew­skie­go z Vil­las był połą­cze­niem muzy­ki rewio­wej z punk roc­ko­wą. Pio­sen­ka dotar­ła m.in. do 14 miej­sca Listy prze­bo­jów Pro­gra­mu Trze­cie­go.

W tym cza­sie Vil­las zapra­sza­na była do pro­gra­mów tele­wi­zyj­nych, w któ­rych prze­pro­wa­dza­no z nią wywia­dy bądź śpie­wa­no jej pio­sen­ki. Wystą­pi­ła m.in. w Ibi­sek­cji Krzysz­to­fa Ibi­sza, Wie­czo­rze z wam­pi­rem Woj­cie­cha Jagiel­skie­go, Szan­sie na suk­ces Elż­bie­ty Skręt­kow­skiej, Od przed­szko­la do Opo­la Micha­ła Jusz­cza­kie­wi­cza, Na każ­dy temat Mariu­sza Szczy­gła, Wide­ote­ce doro­słe­go czło­wie­ka Marii Sza­błow­skiej i Krzysz­to­fa Szew­czy­ka.

Otrzy­ma­ła krysz­ta­ło­wy klucz jako sym­bol hono­ro­we­go oby­wa­te­la Lewi­na Kłodz­kie­go, a w 1998 prze­nio­sła się do nie­go z pod­war­szaw­skiej Mag­da­len­ki. Zamiesz­ka­ła w domu, w któ­rym się wycho­wa­ła. Zało­ży­ła schro­ni­sko dla zwie­rząt, a tak­że otrzy­ma­ła wie­czy­stą dzier­ża­wę wzgó­rza wokół domu. Wraz z powro­tem pio­sen­kar­ki wią­za­no wie­le ocze­ki­wań, m.in. pla­no­wa­no prze­bu­do­wę miej­sco­we­go kina na rewię. Pro­jekt jed­nak nie doszedł do skut­ku, zaś fakt zamiesz­ka­nia Vio­let­ty Vil­las stał się oka­zją do pro­mo­cji regio­nu.

W 1998 otwo­rzy­ła galę 5‑lecia pro­gra­mu Szan­sa na suk­ces w Sali Kon­gre­so­wej w War­sza­wie, wyko­nu­jąc pio­sen­kę “Śpie­wać każ­dy może” razem z Justy­ną Stecz­kow­ską, Kata­rzy­ną Cere­kwic­ką i Vio­lą Brze­ziń­ską. W 1998 dała reci­tal w pała­cu w Anto­ni­nie. 29 mar­ca 1998 wystą­pi­ła w wido­wi­sku cha­ry­ta­tyw­nym w reży­se­rii Janu­sza Józe­fo­wi­cza, w Teatrze Buf­fo. Dochód z kon­cer­tu został prze­zna­czo­ny na pomoc dzie­ciom spe­cjal­nej tro­ski z ośrod­ków szkol­no-wycho­waw­czych war­szaw­skiej Pra­gi.

W listo­pa­dzie 1999 wystą­pi­ła z kon­cer­tem swych naj­więk­szych prze­bo­jów “Vio­let­ta – taka jestem”, reży­se­ro­wa­nym przez Elż­bie­tę Skręt­kow­ską w Teatrze Wiel­kim w Łodzi, trans­mi­to­wa­nym przez pro­gram 2 TVP. Pod­czas kon­cer­tu wyko­ny­wa­ła swo­je prze­bo­je w nowych aran­ża­cjach, z udzia­łem lau­re­atów pro­gra­mu “Szan­sa na suk­ces”. Zapre­zen­to­wa­ła się w czte­rech suk­niach, w tym dwóch nowych według pro­jek­tu Xyme­ny Zaniew­skiej.

Pod koniec lat 90. w Sali Kon­gre­so­wej odbył się spe­cjal­ny kon­cert w ramach prze­glą­du lau­re­atów pro­gra­mu “Szan­sa na suk­ces” sezo­nu 1998/1999, w któ­rym obok Vio­let­ty Vil­las wystą­pi­li wska­za­ni przez nią mło­dzi arty­ści, m.in. Wero­ni­ka Kor­thals, Mał­go­rza­ta Mar­kie­wicz i Mar­cin Ziół­kow­ski. Ponad­to orga­ni­zo­wa­no reci­ta­le pio­sen­kar­ki w mniej­szych miej­sco­wo­ściach.

Lata 2000–2007

W 2000 Vil­las wyle­cia­ła do Lon­dy­nu, gdzie dawa­ła cyklicz­ne kon­cer­ty zarów­no dla pol­skich, jak i angiel­skich fanów. Po powro­cie do Pol­ski zagra­ła m.in. na Jasnej Górze i we Wro­cła­wiu. W tym samym roku wyda­no dwie skła­dan­ki z jej prze­bo­ja­mi – Zło­te prze­bo­je oraz Zło­ta kolek­cja: Poca­łu­nek ognia. Artyst­ka czę­sto poja­wia­ła się publicz­nie. 1 grud­nia 2000 wzię­ła udział w trans­mi­to­wa­nym przez Pro­gram II Tele­wi­zji Pol­skiej bene­fi­sie Woj­cie­cha Dzie­du­szyc­kie­go w Teatrze Muzycz­nym Ope­ret­ka Wro­cław­ska we Wro­cła­wiu.

W 2001 nagra­ła nowy album świą­tecz­ny Gdy się Chry­stus rodzi. Pol­skie Nagra­nia wyda­ły ponad­to kom­pak­to­we reedy­cje jej trzech naj­po­pu­lar­niej­szych albu­mów: Vio­let­ta Vil­las, Dla cie­bie miły oraz Nie ma miło­ści bez zazdro­ści. Na każ­dej z nich zna­la­zły się tak­że pio­sen­ki dodat­ko­we. 19 listo­pa­da 2001, w maga­zy­nie “Viva” uka­zał się obszer­ny wywiad z artyst­ką, opa­trzo­ny sesją zdję­cio­wą. Vil­las była tak­że gościem wie­lu pro­gra­mów tele­wi­zyj­nych (m.in. Wie­czór z Jagiel­skim, Jestem jaki jestem oraz Bigo­so­wa – kontr­wy­wia­dy). W 2001 wystą­pi­ła wraz z zespo­łem De Mono na X Yach Film Festi­wa­lu. Zagra­ła też m.in. w Kra­ko­wie, War­sza­wie, a tak­że we Wro­cła­wiu. 12 lip­ca 2002 była gwiaz­dą Mię­dzy­na­ro­do­we­go Festi­wa­lu Muzy­ki Uzdro­wi­sko­wej w Pola­ni­cy-Zdro­ju.

W 2003 wyda­ła kolej­ną pły­tę z prze­bo­ja­mi, Do Cie­bie mamo, któ­ra była wyda­na przez Pol­skie Nagra­nia w ramach serii “Pol­skie per­ły”. Nagra­ła tak­że minial­bum z tan­ga­mi, wspól­nie z ówcze­snym ido­lem mło­dzie­żo­wym, Micha­łem Wiśniew­skim z zespo­łu Ich Tro­je. Wydaw­nic­two zaty­tu­ło­wa­ne Walen­tyn­ko­we hity, wyda­ne jako doda­tek do jed­nej z gazet, osią­gnę­ło nakład ćwierć milio­na egzem­pla­rzy. W tym samym roku jako gwiaz­da wystą­pi­ła z kon­cer­tem na XL Kra­jo­wym Festi­wa­lu Pio­sen­ki Pol­skiej w Opo­lu.

W 2004 wystą­pi­ła w pro­gra­mie “Wide­ote­ka doro­słe­go czło­wie­ka”. W tym samym roku wraz z ojcem Bogu­sła­wem Palecz­nym nagra­ła album świą­tecz­ny Kolę­dy ser­ca. Zagra­ła rów­nież na zamknię­tym kon­cer­cie w kasy­nie Hote­lu Grand w War­sza­wie.

8 wrze­śnia 2005 poja­wi­ła się na Bul­wa­rze Czer­wień­skim w Kra­ko­wie, gdzie zło­ży­ła kwia­ty pod pomni­kiem psa Dżo­ka. W tym samym dniu wystą­pi­ła tak­że w sali Flo­rian­ka kra­kow­skiej Aka­de­mii Muzycz­nej. W jej reci­ta­lu gościn­nie wziął udział arty­sta Piw­ni­cy pod Bara­na­mi, Mie­czy­sław Świę­cic­ki. Po kon­cer­cie odby­ła się kon­fe­ren­cja pra­so­wa. 14 wrze­śnia wystą­pi­ła z oka­zji XII Mię­dzy­na­ro­do­we­go Festi­wa­lu Muzy­ki Wie­deń­skiej w Auli Leopol­dyń­skiej Uni­wer­sy­te­tu Wro­cław­skie­go. Rok póź­niej dała kil­ka­na­ście reci­ta­li – m.in. w Pozna­niu, Kłodz­ku i Jele­niej Górze. W 2006 Agen­cja Arty­stycz­na MTJ wyda­ła pły­tę Ja jestem już taka, będą­cą reedy­cją albu­mu kon­cer­to­we­go Lalecz­ka z 1994.

Po opusz­cze­niu szpi­ta­la psy­chia­trycz­ne­go pod­da­ła się opie­ce mece­na­sa i mene­dże­ra. Zor­ga­ni­zo­wa­no kon­fe­ren­cję pra­so­wą, na któ­rej Vil­las zapo­wie­dzia­ła powrót na sce­nę m.in. poprzez nagra­nie nowej pły­ty, orga­ni­za­cję kon­cer­tów w naj­więk­szych pol­skich mia­stach. Media żywot­nie inte­re­so­wa­ły się zarów­no sta­nem zdro­wia pio­sen­kar­ki, jak i jej dal­szą przy­szło­ścią, co zapo­cząt­ko­wa­ło poja­wia­niem się Vil­las w róż­nych pro­gra­mach tele­wi­zyj­nych i tytu­łach pra­so­wych.

W poło­wie mar­ca 2007 Vil­las wystą­pi­ła po raz dru­gi na nagra­niu pro­gra­mu Szan­sa na suk­ces, pod­czas któ­re­go wyko­ny­wa­no jej pio­sen­ki. Eli­mi­na­cje do pro­gra­mu odby­ły się we Wro­cła­wiu, uczest­ni­czy­ło w nich 909 osób. Emi­sja pro­gra­mu odby­ła się 22 kwiet­nia 2007, zgro­ma­dzi­ła przed tele­wi­zo­ra­mi ponad 4 mln widzów. Na zakoń­cze­nie pro­gra­mu wspól­nie z lau­re­atem Vil­las zaśpie­wa­ła pio­sen­kę “Całuj gorą­co”. W maju pod­pi­sa­ła umo­wę z wytwór­nią pły­to­wą, a tak­że stu­diem nagra­nio­wym MM Stu­dio. Wydaw­ca pla­no­wał orga­ni­za­cję tra­sy kon­cer­to­wej po Pol­sce, Sta­nach Zjed­no­czo­nych oraz Kana­dzie, a tak­że zama­wiał kre­acje dla pio­sen­kar­ki w Medio­la­nie. Z powo­du złe­go sta­nu zdro­wia Vio­let­ty Vil­las pla­ny nie zosta­ły zre­ali­zo­wa­ne. 1 czerw­ca wystą­pi­ła w fina­le pro­gra­mu Szan­sa na suk­ces, któ­ry odbył się w Sali Kon­gre­so­wej Pała­cu Kul­tu­ry i Nauki w War­sza­wie. Przy akom­pa­nia­men­cie for­te­pia­nu i orkie­stry zaśpie­wa­ła pio­sen­kę “Poca­łu­nek ognia” oraz na zakoń­cze­nie pro­gra­mu, w cza­sie poza­an­te­no­wym “Ja jestem już taka”.

Zain­te­re­so­wa­nie pio­sen­kar­ką skło­ni­ło ją do wyda­nia zapo­wia­da­nych kil­ka lat wcze­śniej pamięt­ni­ków, któ­re uka­zy­wa­ły się od 28 kwiet­nia 2007 przez dwa tygo­dnie w odcin­kach, w dzien­ni­ku “Fakt”. 10 czerw­ca 2007 obcho­dzo­no 69. uro­dzi­ny pio­sen­kar­ki w pała­cu w Jastrow­cu. Vil­las zaśpie­wa­ła z oka­zji uro­dzin i 45-lecia pra­cy na estra­dzie. W grud­niu 2007 wystą­pi­ła jako gość spe­cjal­ny w pro­gra­mie Wide­ote­ka doro­słe­go czło­wie­ka, w któ­rym wyko­na­ła pio­sen­kę W Lewi­nie koło Kudo­wy.

24 czerw­ca 2007 w pro­gra­mie Super­wi­zjer uka­zał się mate­riał pt. “Zaro­bić na gwieź­dzie” poświę­co­ny Vio­let­cie Vil­las. W pro­gra­mie zasu­ge­ro­wa­no, że pio­sen­kar­ka była znie­wo­lo­na przez wła­sne­go mene­dże­ra Andrze­ja Siko­rę i adwo­ka­ta Andrze­ja Świ­ta. Dzien­ni­kar­ka pro­wa­dzą­ca śledz­two pró­bo­wa­ła odna­leźć aktu­al­ne miej­sce poby­tu pio­sen­kar­ki, któ­re zosta­ło okry­te tajem­ni­cą. Jak usta­lo­no, Vil­las prze­by­wa­ła w jed­nym z domów we wsi Grzę­dy.

Jak cyto­wa­no w repor­ta­żu, “pio­sen­kar­ka jest oku­po­wa­na przez adwo­ka­ta i mene­dże­ra”. Przy­wo­ła­no kon­fe­ren­cję pra­so­wą po wyj­ściu ze szpi­ta­la pio­sen­kar­ki, zwró­co­no uwa­gę, że pod­czas kon­fe­ren­cji pra­so­wej wypo­wie­dzi artyst­ki były “kon­tro­lo­wa­ne” i “ste­ro­wa­ne”. Jak wyni­ka z docie­kań dzien­ni­kar­skich, mene­dżer Andrzej Siko­ra nie ma doświad­cze­nia w show-biz­ne­sie, wcze­śniej “zaj­mo­wał się sku­pem zło­mu”. Od dzien­ni­kar­ki, któ­ra pod pre­tek­stem wrę­cze­nia pre­zen­tu poszu­ki­wa­ła Vil­las, mene­dżer miał rze­ko­mo zażą­dać 8500 zło­tych za moż­li­wość prze­ka­za­nia pre­zen­tu arty­st­ce. W repor­ta­żu wska­za­no, że dom pio­sen­kar­ki w Lewi­nie Kłodz­kim nadal pozo­sta­je w sta­nie ruiny, a zapo­wia­da­ne remon­ty wca­le nie doszły do skut­ku. Na począt­ku sierp­nia 2007 Vil­las powró­ci­ła do Lewi­na Kłodz­kie­go, zry­wa­jąc współ­pra­cę z mene­dże­rem i adwo­ka­tem.

Lata 2008–2011

Od począt­ku 2008 Vil­las nie poja­wia­ła się publicz­nie. Zwra­ca­no uwa­gę na złą sytu­ację mate­rial­ną w jej oto­cze­niu. W poło­wie mar­ca 2008, pio­sen­kar­ka uda­ła się do sie­dzi­by Związ­ku Arty­stów i Kom­po­zy­to­rów Sce­nicz­nych w War­sza­wie, w celu zare­je­stro­wa­nia kil­ku pio­se­nek, aby móc uzy­skać wpły­wy z tan­tiem. W wyni­ku jed­nej z ini­cja­tyw wysto­so­wa­nia listu do mini­ster­stwa, otrzy­ma­ła jed­no­ra­zo­we wspar­cie finan­so­we w wyso­ko­ści 10000 zło­tych, z uwa­gi za “zasłu­gi dla pol­skiej kul­tu­ry”.

Na prze­ło­mie wrze­śnia i paź­dzier­ni­ka 2008, zwra­ca­no uwa­gę na sytu­ację pio­sen­kar­ki. Zda­niem jej sąsia­dów, Vil­las była znie­wo­lo­na przez swo­ją gospo­się, Elż­bie­tę Budzyń­ską. Wła­dze Lewi­na Kłodz­kie­go roz­wa­ża­ły moż­li­wość wkro­cze­nia do domu artyst­ki, za zgo­dą pro­ku­ra­tu­ry, by spraw­dzić w jakiej for­mie jest pio­sen­kar­ka. O nie­ko­rzyst­nej sytu­acji artyst­ki wypo­wia­da­ła się m.in. dzien­ni­kar­ka Doro­ta Paw­lak, któ­ra wcze­śniej przy­go­to­wy­wa­ła repor­ta­że o pio­sen­kar­ce. Stwier­dzi­ła, że Vil­las jest izo­lo­wa­na od świa­ta zewnętrz­ne­go przez swo­ją opie­kun­kę.

Pod koniec paź­dzier­ni­ka 2008, Vil­las zosta­ła zapro­szo­na do pro­gra­mu Szy­mon Majew­ski Show. Na począt­ku audy­cji wyko­na­ła wraz z Micha­łem Wiśniew­skim pio­sen­kę “Poca­łu­nek ognia”. W paź­dzier­ni­ku 2008 uka­za­ła się jej nowa pły­ta, Na pocie­sze­nie ser­ca i unie­sie­nie ducha, będą­ca skła­dan­ką naj­więk­szych prze­bo­jów w nowych aran­ża­cjach. Vil­las pro­mo­wa­ła pły­tę w Toru­niu, poja­wia­jąc się 29 paź­dzier­ni­ka w klu­bach Moskwa i For­te Club, a tak­że salo­nie EMPiK‑u “Sta­rów­ka”.

W listo­pa­dzie 2008 wystą­pi­ła gościn­nie w pro­gra­mie Jak oni śpie­wa­ją, wyko­nu­jąc pio­sen­kę “Nie ma miło­ści bez zazdro­ści” w duecie z Artu­rem Cham­skim. W lip­cu, sierp­niu i wrze­śniu 2009 poja­wi­ła się na Jasnej Górze w Czę­sto­cho­wie, gdzie wspie­ra­ła budo­wę Ołta­rzy Ado­ra­cji Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu, a tak­że sprze­da­wa­ła swo­je pły­ty.

28 listo­pa­da 2009 w Bazy­li­ce w Zię­bi­cach zagra­ła swój pierw­szy po dwu­let­niej prze­rwie kon­cert. W stycz­niu 2010 odby­ły się dwa wystę­py w sali balo­wej pała­cu w Jastrow­cu, z któ­rych pierw­szy miał miej­sce 16, a dru­gi – 31 stycz­nia. 22 stycz­nia wystą­pi­ła w Domu Muzy­ki i Tań­ca w Zabrzu i 25 lute­go w Fil­har­mo­nii Wro­cław­skiej. Po kon­cer­cie we Wro­cła­wiu doszło do ostrych prze­py­cha­nek pomię­dzy fana­mi a pra­cow­ni­ka­mi ochro­ny, któ­rzy nie chcie­li dopu­ścić ludzi do artyst­ki.

14 lute­go 2011 w Woje­wódz­kim Domu Kul­tu­ry w Kiel­cach odbył się bene­fis 50-lecia dzia­łal­no­ści arty­stycz­nej Vil­las, pod­czas któ­re­go artyst­ka ode­bra­ła przy­zna­ny przez mini­stra kul­tu­ry i dzie­dzic­twa naro­do­we­go Bog­da­na Zdro­jew­skie­go Srebr­ny Medal “Zasłu­żo­ny Kul­tu­rze Glo­ria Artis”, sta­tu­et­kę Sto­wa­rzy­sze­nia Arty­stów Wyko­naw­ców Utwo­rów Muzycz­nych i Słow­no-Muzycz­nych wrę­czo­ną przez pio­sen­kar­kę Ewę Śnie­żan­kę oraz tytuł Hono­ro­we­go Śpie­wa­ka Muzeum Pol­skiej Pio­sen­ki w Opo­lu. Pod­czas bene­fi­su gościn­nie wystą­pi­ła lau­re­at­ka pro­gra­mu Mam talent!, Mag­da­le­na Welc. Był to ostat­ni publicz­ny występ Vil­las.

We wrze­śniu 2011 pre­mier Donald Tusk z uwa­gi na zasłu­gi Vil­las dla pol­skiej kul­tu­ry, przy­znał jej spe­cjal­ną, doży­wot­nią eme­ry­tu­rę w wyso­ko­ści 4000 zło­tych, zamiast dotych­cza­so­wej w kwo­cie 1000 zło­tych.

Lata 80.

W 1983 Vil­las powró­ci­ła do aktyw­nej pra­cy zawo­do­wej. Zagra­ła samą sie­bie w fil­mie Paw­ła Pite­ry Sny i marze­nia, któ­ry miał pre­mie­rę 11 mar­ca 1985. W listo­pa­dzie 1985 pio­sen­kar­ka powró­ci­ła do Teatru Syre­na. 28 lute­go 1986 odby­ła się pre­mie­ra wido­wi­ska rewio­we­go “Vio­let­ta”, któ­re sta­ło się popu­lar­ne w całym kra­ju. Oprócz Vil­las wystę­po­wał w nim tak­że balet oraz akto­rzy (m.in. Zofia Czer­wiń­ska i Boh­dan Łazu­ka). Odby­ło się ponad 250 przed­sta­wień w Pol­sce i za gra­ni­cą. Wraz z Teatrem Vil­las wyje­cha­ła na tour­née m.in. po Sta­nach Zjed­no­czo­nych i Kana­dzie. Jeden ze spek­ta­kli został zare­je­stro­wa­ny przez Tele­wi­zję Pol­ską.

W 1986 Vil­las nagra­ła nowe pio­sen­ki, wyda­ła tak­że sin­gel “Mundial’86”. Powtór­nie zaczę­ła kon­cer­to­wać – wystą­pi­ła m.in. na Festi­wa­lu Pio­sen­ki Żoł­nier­skiej w Koło­brze­gu, a tak­że w Kra­ko­wie jako gwiaz­da gali Miss Polo­nia 1986. W tym samym roku za namo­wą Bogu­sła­wa Kaczyń­skie­go posta­no­wi­ła zade­biu­to­wać na sce­nie ope­ro­wej, w tytu­ło­wej roli w ope­rze “Car­men” wysta­wia­nej w Teatrze Wiel­kim w Łodzi.

W 1987 wyje­cha­ła do USA. Do Pol­ski powró­ci­ła w 1988 (patrz: W USA). W tym cza­sie powstał krót­ko­me­tra­żo­wy fabu­la­ry­zo­wa­ny film doku­men­tal­ny Sen o kop­ciusz­ku reży­se­ro­wa­ny przez Zbi­gnie­wa Kowa­lew­skie­go i Jerze­go Koła­ta, opo­wia­da­ją­cy histo­rię Vil­las, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem kon­tro­wer­syj­nych wąt­ków z jej życia. Na bazie fil­mu fabu­lar­ne­go miał powstać film Rok z Vio­let­tą Vil­las, pro­duk­cja nie doszła jed­nak do skut­ku.

Lata 90.

Na prze­ło­mie lat 80. i 90. wystę­po­wa­ła na sce­nie Ope­ret­ki War­szaw­skiej, wystę­py cie­szy­ły się popu­lar­no­ścią, co m.in. skut­ko­wa­ło orga­ni­zo­wa­niem dodat­ko­wych ter­mi­nów. W 1990 mia­ła być gwiaz­dą wybo­rów Miste­ra Pol­ski w Teatrze Wiel­kim w Łodzi, jed­nak z powo­du nie­do­trzy­ma­nia umo­wy przez orga­ni­za­to­rów Vil­las zde­cy­do­wa­ła się nie wystą­pić.

W 1991 dała kon­cert w Teatrze Wiel­kim w Łodzi, w 1992 wystą­pi­ła na Festi­wa­lu Arii i Pie­śni im. Jana Kie­pu­ry w Kry­ni­cy Zdro­ju. W tym samym roku dała kon­cert w Cie­cho­cin­ku. 30 listo­pa­da 1992 wystą­pi­ła w Łodzi. Zaśpie­wa­ła m.in. “Do cie­bie, mamo”, “Przyj­dzie na to czas”, “Oczy czar­ne”, a tak­że “Haba­ne­rę” i “Toast Tor­re­ado­ra” z ope­ry “Car­men”. W 1992 Jerzy Gru­za chciał zaan­ga­żo­wać Vil­las do udzia­łu w musi­ca­lu Hel­lo, Dol­ly! wysta­wia­ne­go w Ope­ret­ce w Kra­ko­wie.

Jest m.in. boha­ter­ką książ­ki Witol­da Fil­le­ra Tygry­si­ca z Mag­da­len­ki wyda­nej w 1993, w któ­rej autor podej­mu­je istot­ne wąt­ki bio­gra­ficz­ne na temat Vil­las. Pio­sen­kar­ka nigdy nie zaak­cep­to­wa­ła książ­ki Fil­le­ra, uwa­ża­jąc wie­le opi­sów za nie­zgod­ne z praw­dą.

23 stycz­nia 1993 odbył się trans­mi­to­wa­ny przez tele­wi­zję kon­cert Vio­let­ty Vil­las w Teatrze Roma (daw­na Ope­ret­ka War­szaw­ska). Kon­cert roz­po­czął się pie­śnią “War­sza­wo, ty moja War­sza­wo”. Artyst­ka wyko­na­ła tak­że arie ope­ro­we – “Haba­ne­rę” i “Toast Tor­re­ado­ra” z ope­ry Car­men, a tak­że inne pio­sen­ki, takie jak np.: “If You Go Away”, “Gra­na­da”, “Oczy czar­ne” czy “Szczę­ście”. Łącz­nie ponad dwu­go­dzin­ny reci­tal skła­dał się z dwu­dzie­stu pio­se­nek, do któ­rych Vil­las ośmio­krot­nie zmie­nia­ła sukien­ki. Wybra­ne nagra­nia z tego reci­ta­lu zre­ma­ste­ro­wa­no i w 1994 wyda­no na kon­cer­to­wym albu­mie Lalecz­ka.

W 1996 Vil­las wraz z Kazi­kiem Sta­szew­skim nagra­ła pio­sen­kę “Kochaj mnie, a będę Two­ją”, któ­ra zosta­ła wyda­na na pły­cie “Tata 2”, zespo­łu Kult. Duet Sta­szew­skie­go z Vil­las był połą­cze­niem muzy­ki rewio­wej z punk roc­ko­wą. Pio­sen­ka dotar­ła m.in. do 14 miej­sca Listy prze­bo­jów Pro­gra­mu Trze­cie­go.

W tym cza­sie Vil­las zapra­sza­na była do pro­gra­mów tele­wi­zyj­nych, w któ­rych prze­pro­wa­dza­no z nią wywia­dy bądź śpie­wa­no jej pio­sen­ki. Wystą­pi­ła m.in. w Ibi­sek­cji Krzysz­to­fa Ibi­sza, Wie­czo­rze z wam­pi­rem Woj­cie­cha Jagiel­skie­go, Szan­sie na suk­ces Elż­bie­ty Skręt­kow­skiej, Od przed­szko­la do Opo­la Micha­ła Jusz­cza­kie­wi­cza, Na każ­dy temat Mariu­sza Szczy­gła, Wide­ote­ce doro­słe­go czło­wie­ka Marii Sza­błow­skiej i Krzysz­to­fa Szew­czy­ka.

Otrzy­ma­ła krysz­ta­ło­wy klucz jako sym­bol hono­ro­we­go oby­wa­te­la Lewi­na Kłodz­kie­go, a w 1998 prze­nio­sła się do nie­go z pod­war­szaw­skiej Mag­da­len­ki. Zamiesz­ka­ła w domu, w któ­rym się wycho­wa­ła. Zało­ży­ła schro­ni­sko dla zwie­rząt, a tak­że otrzy­ma­ła wie­czy­stą dzier­ża­wę wzgó­rza wokół domu. Wraz z powro­tem pio­sen­kar­ki wią­za­no wie­le ocze­ki­wań, m.in. pla­no­wa­no prze­bu­do­wę miej­sco­we­go kina na rewię. Pro­jekt jed­nak nie doszedł do skut­ku, zaś fakt zamiesz­ka­nia Vio­let­ty Vil­las stał się oka­zją do pro­mo­cji regio­nu.

W 1998 otwo­rzy­ła galę 5‑lecia pro­gra­mu Szan­sa na suk­ces w Sali Kon­gre­so­wej w War­sza­wie, wyko­nu­jąc pio­sen­kę “Śpie­wać każ­dy może” razem z Justy­ną Stecz­kow­ską, Kata­rzy­ną Cere­kwic­ką i Vio­lą Brze­ziń­ską. W 1998 dała reci­tal w pała­cu w Anto­ni­nie. 29 mar­ca 1998 wystą­pi­ła w wido­wi­sku cha­ry­ta­tyw­nym w reży­se­rii Janu­sza Józe­fo­wi­cza, w Teatrze Buf­fo. Dochód z kon­cer­tu został prze­zna­czo­ny na pomoc dzie­ciom spe­cjal­nej tro­ski z ośrod­ków szkol­no-wycho­waw­czych war­szaw­skiej Pra­gi.

W listo­pa­dzie 1999 wystą­pi­ła z kon­cer­tem swych naj­więk­szych prze­bo­jów “Vio­let­ta – taka jestem”, reży­se­ro­wa­nym przez Elż­bie­tę Skręt­kow­ską w Teatrze Wiel­kim w Łodzi, trans­mi­to­wa­nym przez pro­gram 2 TVP. Pod­czas kon­cer­tu wyko­ny­wa­ła swo­je prze­bo­je w nowych aran­ża­cjach, z udzia­łem lau­re­atów pro­gra­mu “Szan­sa na suk­ces”. Zapre­zen­to­wa­ła się w czte­rech suk­niach, w tym dwóch nowych według pro­jek­tu Xyme­ny Zaniew­skiej.

Pod koniec lat 90. w Sali Kon­gre­so­wej odbył się spe­cjal­ny kon­cert w ramach prze­glą­du lau­re­atów pro­gra­mu “Szan­sa na suk­ces” sezo­nu 1998/1999, w któ­rym obok Vio­let­ty Vil­las wystą­pi­li wska­za­ni przez nią mło­dzi arty­ści, m.in. Wero­ni­ka Kor­thals, Mał­go­rza­ta Mar­kie­wicz i Mar­cin Ziół­kow­ski. Ponad­to orga­ni­zo­wa­no reci­ta­le pio­sen­kar­ki w mniej­szych miej­sco­wo­ściach.

Lata 2000–2007

W 2000 Vil­las wyle­cia­ła do Lon­dy­nu, gdzie dawa­ła cyklicz­ne kon­cer­ty zarów­no dla pol­skich, jak i angiel­skich fanów. Po powro­cie do Pol­ski zagra­ła m.in. na Jasnej Górze i we Wro­cła­wiu. W tym samym roku wyda­no dwie skła­dan­ki z jej prze­bo­ja­mi – Zło­te prze­bo­je oraz Zło­ta kolek­cja: Poca­łu­nek ognia. Artyst­ka czę­sto poja­wia­ła się publicz­nie. 1 grud­nia 2000 wzię­ła udział w trans­mi­to­wa­nym przez Pro­gram II Tele­wi­zji Pol­skiej bene­fi­sie Woj­cie­cha Dzie­du­szyc­kie­go w Teatrze Muzycz­nym Ope­ret­ka Wro­cław­ska we Wro­cła­wiu.

W 2001 nagra­ła nowy album świą­tecz­ny Gdy się Chry­stus rodzi. Pol­skie Nagra­nia wyda­ły ponad­to kom­pak­to­we reedy­cje jej trzech naj­po­pu­lar­niej­szych albu­mów: Vio­let­ta Vil­las, Dla cie­bie miły oraz Nie ma miło­ści bez zazdro­ści. Na każ­dej z nich zna­la­zły się tak­że pio­sen­ki dodat­ko­we. 19 listo­pa­da 2001, w maga­zy­nie “Viva” uka­zał się obszer­ny wywiad z artyst­ką, opa­trzo­ny sesją zdję­cio­wą. Vil­las była tak­że gościem wie­lu pro­gra­mów tele­wi­zyj­nych (m.in. Wie­czór z Jagiel­skim, Jestem jaki jestem oraz Bigo­so­wa – kontr­wy­wia­dy). W 2001 wystą­pi­ła wraz z zespo­łem De Mono na X Yach Film Festi­wa­lu. Zagra­ła też m.in. w Kra­ko­wie, War­sza­wie, a tak­że we Wro­cła­wiu. 12 lip­ca 2002 była gwiaz­dą Mię­dzy­na­ro­do­we­go Festi­wa­lu Muzy­ki Uzdro­wi­sko­wej w Pola­ni­cy-Zdro­ju.

W 2003 wyda­ła kolej­ną pły­tę z prze­bo­ja­mi, Do Cie­bie mamo, któ­ra była wyda­na przez Pol­skie Nagra­nia w ramach serii “Pol­skie per­ły”. Nagra­ła tak­że minial­bum z tan­ga­mi, wspól­nie z ówcze­snym ido­lem mło­dzie­żo­wym, Micha­łem Wiśniew­skim z zespo­łu Ich Tro­je. Wydaw­nic­two zaty­tu­ło­wa­ne Walen­tyn­ko­we hity, wyda­ne jako doda­tek do jed­nej z gazet, osią­gnę­ło nakład ćwierć milio­na egzem­pla­rzy. W tym samym roku jako gwiaz­da wystą­pi­ła z kon­cer­tem na XL Kra­jo­wym Festi­wa­lu Pio­sen­ki Pol­skiej w Opo­lu.

W 2004 wystą­pi­ła w pro­gra­mie “Wide­ote­ka doro­słe­go czło­wie­ka”. W tym samym roku wraz z ojcem Bogu­sła­wem Palecz­nym nagra­ła album świą­tecz­ny Kolę­dy ser­ca. Zagra­ła rów­nież na zamknię­tym kon­cer­cie w kasy­nie Hote­lu Grand w War­sza­wie.

8 wrze­śnia 2005 poja­wi­ła się na Bul­wa­rze Czer­wień­skim w Kra­ko­wie, gdzie zło­ży­ła kwia­ty pod pomni­kiem psa Dżo­ka. W tym samym dniu wystą­pi­ła tak­że w sali Flo­rian­ka kra­kow­skiej Aka­de­mii Muzycz­nej. W jej reci­ta­lu gościn­nie wziął udział arty­sta Piw­ni­cy pod Bara­na­mi, Mie­czy­sław Świę­cic­ki. Po kon­cer­cie odby­ła się kon­fe­ren­cja pra­so­wa. 14 wrze­śnia wystą­pi­ła z oka­zji XII Mię­dzy­na­ro­do­we­go Festi­wa­lu Muzy­ki Wie­deń­skiej w Auli Leopol­dyń­skiej Uni­wer­sy­te­tu Wro­cław­skie­go. Rok póź­niej dała kil­ka­na­ście reci­ta­li – m.in. w Pozna­niu, Kłodz­ku i Jele­niej Górze. W 2006 Agen­cja Arty­stycz­na MTJ wyda­ła pły­tę Ja jestem już taka, będą­cą reedy­cją albu­mu kon­cer­to­we­go Lalecz­ka z 1994.

Po opusz­cze­niu szpi­ta­la psy­chia­trycz­ne­go pod­da­ła się opie­ce mece­na­sa i mene­dże­ra. Zor­ga­ni­zo­wa­no kon­fe­ren­cję pra­so­wą, na któ­rej Vil­las zapo­wie­dzia­ła powrót na sce­nę m.in. poprzez nagra­nie nowej pły­ty, orga­ni­za­cję kon­cer­tów w naj­więk­szych pol­skich mia­stach. Media żywot­nie inte­re­so­wa­ły się zarów­no sta­nem zdro­wia pio­sen­kar­ki, jak i jej dal­szą przy­szło­ścią, co zapo­cząt­ko­wa­ło poja­wia­niem się Vil­las w róż­nych pro­gra­mach tele­wi­zyj­nych i tytu­łach pra­so­wych.

W poło­wie mar­ca 2007 Vil­las wystą­pi­ła po raz dru­gi na nagra­niu pro­gra­mu Szan­sa na suk­ces, pod­czas któ­re­go wyko­ny­wa­no jej pio­sen­ki. Eli­mi­na­cje do pro­gra­mu odby­ły się we Wro­cła­wiu, uczest­ni­czy­ło w nich 909 osób. Emi­sja pro­gra­mu odby­ła się 22 kwiet­nia 2007, zgro­ma­dzi­ła przed tele­wi­zo­ra­mi ponad 4 mln widzów. Na zakoń­cze­nie pro­gra­mu wspól­nie z lau­re­atem Vil­las zaśpie­wa­ła pio­sen­kę “Całuj gorą­co”. W maju pod­pi­sa­ła umo­wę z wytwór­nią pły­to­wą, a tak­że stu­diem nagra­nio­wym MM Stu­dio. Wydaw­ca pla­no­wał orga­ni­za­cję tra­sy kon­cer­to­wej po Pol­sce, Sta­nach Zjed­no­czo­nych oraz Kana­dzie, a tak­że zama­wiał kre­acje dla pio­sen­kar­ki w Medio­la­nie. Z powo­du złe­go sta­nu zdro­wia Vio­let­ty Vil­las pla­ny nie zosta­ły zre­ali­zo­wa­ne. 1 czerw­ca wystą­pi­ła w fina­le pro­gra­mu Szan­sa na suk­ces, któ­ry odbył się w Sali Kon­gre­so­wej Pała­cu Kul­tu­ry i Nauki w War­sza­wie. Przy akom­pa­nia­men­cie for­te­pia­nu i orkie­stry zaśpie­wa­ła pio­sen­kę “Poca­łu­nek ognia” oraz na zakoń­cze­nie pro­gra­mu, w cza­sie poza­an­te­no­wym “Ja jestem już taka”.

Zain­te­re­so­wa­nie pio­sen­kar­ką skło­ni­ło ją do wyda­nia zapo­wia­da­nych kil­ka lat wcze­śniej pamięt­ni­ków, któ­re uka­zy­wa­ły się od 28 kwiet­nia 2007 przez dwa tygo­dnie w odcin­kach, w dzien­ni­ku “Fakt”. 10 czerw­ca 2007 obcho­dzo­no 69. uro­dzi­ny pio­sen­kar­ki w pała­cu w Jastrow­cu. Vil­las zaśpie­wa­ła z oka­zji uro­dzin i 45-lecia pra­cy na estra­dzie. W grud­niu 2007 wystą­pi­ła jako gość spe­cjal­ny w pro­gra­mie Wide­ote­ka doro­słe­go czło­wie­ka, w któ­rym wyko­na­ła pio­sen­kę W Lewi­nie koło Kudo­wy.

24 czerw­ca 2007 w pro­gra­mie Super­wi­zjer uka­zał się mate­riał pt. “Zaro­bić na gwieź­dzie” poświę­co­ny Vio­let­cie Vil­las. W pro­gra­mie zasu­ge­ro­wa­no, że pio­sen­kar­ka była znie­wo­lo­na przez wła­sne­go mene­dże­ra Andrze­ja Siko­rę i adwo­ka­ta Andrze­ja Świ­ta. Dzien­ni­kar­ka pro­wa­dzą­ca śledz­two pró­bo­wa­ła odna­leźć aktu­al­ne miej­sce poby­tu pio­sen­kar­ki, któ­re zosta­ło okry­te tajem­ni­cą. Jak usta­lo­no, Vil­las prze­by­wa­ła w jed­nym z domów we wsi Grzę­dy.

Jak cyto­wa­no w repor­ta­żu, “pio­sen­kar­ka jest oku­po­wa­na przez adwo­ka­ta i mene­dże­ra”. Przy­wo­ła­no kon­fe­ren­cję pra­so­wą po wyj­ściu ze szpi­ta­la pio­sen­kar­ki, zwró­co­no uwa­gę, że pod­czas kon­fe­ren­cji pra­so­wej wypo­wie­dzi artyst­ki były “kon­tro­lo­wa­ne” i “ste­ro­wa­ne”. Jak wyni­ka z docie­kań dzien­ni­kar­skich, mene­dżer Andrzej Siko­ra nie ma doświad­cze­nia w show-biz­ne­sie, wcze­śniej “zaj­mo­wał się sku­pem zło­mu”. Od dzien­ni­kar­ki, któ­ra pod pre­tek­stem wrę­cze­nia pre­zen­tu poszu­ki­wa­ła Vil­las, mene­dżer miał rze­ko­mo zażą­dać 8500 zło­tych za moż­li­wość prze­ka­za­nia pre­zen­tu arty­st­ce. W repor­ta­żu wska­za­no, że dom pio­sen­kar­ki w Lewi­nie Kłodz­kim nadal pozo­sta­je w sta­nie ruiny, a zapo­wia­da­ne remon­ty wca­le nie doszły do skut­ku. Na począt­ku sierp­nia 2007 Vil­las powró­ci­ła do Lewi­na Kłodz­kie­go, zry­wa­jąc współ­pra­cę z mene­dże­rem i adwo­ka­tem.

Lata 2008–2011

Od począt­ku 2008 Vil­las nie poja­wia­ła się publicz­nie. Zwra­ca­no uwa­gę na złą sytu­ację mate­rial­ną w jej oto­cze­niu. W poło­wie mar­ca 2008, pio­sen­kar­ka uda­ła się do sie­dzi­by Związ­ku Arty­stów i Kom­po­zy­to­rów Sce­nicz­nych w War­sza­wie, w celu zare­je­stro­wa­nia kil­ku pio­se­nek, aby móc uzy­skać wpły­wy z tan­tiem. W wyni­ku jed­nej z ini­cja­tyw wysto­so­wa­nia listu do mini­ster­stwa, otrzy­ma­ła jed­no­ra­zo­we wspar­cie finan­so­we w wyso­ko­ści 10000 zło­tych, z uwa­gi za “zasłu­gi dla pol­skiej kul­tu­ry”.

Na prze­ło­mie wrze­śnia i paź­dzier­ni­ka 2008, zwra­ca­no uwa­gę na sytu­ację pio­sen­kar­ki. Zda­niem jej sąsia­dów, Vil­las była znie­wo­lo­na przez swo­ją gospo­się, Elż­bie­tę Budzyń­ską. Wła­dze Lewi­na Kłodz­kie­go roz­wa­ża­ły moż­li­wość wkro­cze­nia do domu artyst­ki, za zgo­dą pro­ku­ra­tu­ry, by spraw­dzić w jakiej for­mie jest pio­sen­kar­ka. O nie­ko­rzyst­nej sytu­acji artyst­ki wypo­wia­da­ła się m.in. dzien­ni­kar­ka Doro­ta Paw­lak, któ­ra wcze­śniej przy­go­to­wy­wa­ła repor­ta­że o pio­sen­kar­ce. Stwier­dzi­ła, że Vil­las jest izo­lo­wa­na od świa­ta zewnętrz­ne­go przez swo­ją opie­kun­kę.

Pod koniec paź­dzier­ni­ka 2008, Vil­las zosta­ła zapro­szo­na do pro­gra­mu Szy­mon Majew­ski Show. Na począt­ku audy­cji wyko­na­ła wraz z Micha­łem Wiśniew­skim pio­sen­kę “Poca­łu­nek ognia”. W paź­dzier­ni­ku 2008 uka­za­ła się jej nowa pły­ta, Na pocie­sze­nie ser­ca i unie­sie­nie ducha, będą­ca skła­dan­ką naj­więk­szych prze­bo­jów w nowych aran­ża­cjach. Vil­las pro­mo­wa­ła pły­tę w Toru­niu, poja­wia­jąc się 29 paź­dzier­ni­ka w klu­bach Moskwa i For­te Club, a tak­że salo­nie EMPiK‑u “Sta­rów­ka”.

W listo­pa­dzie 2008 wystą­pi­ła gościn­nie w pro­gra­mie Jak oni śpie­wa­ją, wyko­nu­jąc pio­sen­kę “Nie ma miło­ści bez zazdro­ści” w duecie z Artu­rem Cham­skim. W lip­cu, sierp­niu i wrze­śniu 2009 poja­wi­ła się na Jasnej Górze w Czę­sto­cho­wie, gdzie wspie­ra­ła budo­wę Ołta­rzy Ado­ra­cji Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu, a tak­że sprze­da­wa­ła swo­je pły­ty.

28 listo­pa­da 2009 w Bazy­li­ce w Zię­bi­cach zagra­ła swój pierw­szy po dwu­let­niej prze­rwie kon­cert. W stycz­niu 2010 odby­ły się dwa wystę­py w sali balo­wej pała­cu w Jastrow­cu, z któ­rych pierw­szy miał miej­sce 16, a dru­gi – 31 stycz­nia. 22 stycz­nia wystą­pi­ła w Domu Muzy­ki i Tań­ca w Zabrzu i 25 lute­go w Fil­har­mo­nii Wro­cław­skiej. Po kon­cer­cie we Wro­cła­wiu doszło do ostrych prze­py­cha­nek pomię­dzy fana­mi a pra­cow­ni­ka­mi ochro­ny, któ­rzy nie chcie­li dopu­ścić ludzi do artyst­ki.

14 lute­go 2011 w Woje­wódz­kim Domu Kul­tu­ry w Kiel­cach odbył się bene­fis 50-lecia dzia­łal­no­ści arty­stycz­nej Vil­las, pod­czas któ­re­go artyst­ka ode­bra­ła przy­zna­ny przez mini­stra kul­tu­ry i dzie­dzic­twa naro­do­we­go Bog­da­na Zdro­jew­skie­go Srebr­ny Medal “Zasłu­żo­ny Kul­tu­rze Glo­ria Artis”, sta­tu­et­kę Sto­wa­rzy­sze­nia Arty­stów Wyko­naw­ców Utwo­rów Muzycz­nych i Słow­no-Muzycz­nych wrę­czo­ną przez pio­sen­kar­kę Ewę Śnie­żan­kę oraz tytuł Hono­ro­we­go Śpie­wa­ka Muzeum Pol­skiej Pio­sen­ki w Opo­lu. Pod­czas bene­fi­su gościn­nie wystą­pi­ła lau­re­at­ka pro­gra­mu Mam talent!, Mag­da­le­na Welc. Był to ostat­ni publicz­ny występ Vil­las.

We wrze­śniu 2011 pre­mier Donald Tusk z uwa­gi na zasłu­gi Vil­las dla pol­skiej kul­tu­ry, przy­znał jej spe­cjal­ną, doży­wot­nią eme­ry­tu­rę w wyso­ko­ści 4000 zło­tych, zamiast dotych­cza­so­wej w kwo­cie 1000 zło­tych.

Śmierć

Vil­las zosta­ła zna­le­zio­na mar­twa w swo­im domu w Lewi­nie Kłodz­kim 5 grud­nia 2011.

Poli­cja otrzy­ma­ła infor­ma­cję od pogo­to­wia ratun­ko­we­go o zgo­nie pio­sen­kar­ki ok. godz. 21. Wstęp­nie uzna­no, że był to zgon natu­ral­ny, jed­nak­że następ­ne­go dnia Pro­ku­ra­tu­ra Okrę­go­wa w Świd­ni­cy poin­for­mo­wa­ła o wsz­czę­ciu postę­po­wa­nia mają­ce­go wyja­śnić jego przy­czy­ny i oko­licz­no­ści. Wąt­pli­wo­ści pro­ku­ra­tu­ry budzi­ły warun­ki sani­tar­ne, w jakich żyła pio­sen­kar­ka oraz wygląd zwłok Vil­las wska­zu­ją­cy na zanie­dba­nia medycz­ne – na jej cie­le znaj­do­wa­ły się m.in. odle­ży­ny i krwia­ki. Śmierć woka­list­ki komen­to­wa­ły zagra­nicz­ne media, m.in. w Austrii, Chi­nach, Esto­nii, Fran­cji, Hisz­pa­nii, Mek­sy­ku, Izra­elu, Niem­czech, Rosji i Sta­nach Zjed­no­czo­nych.

8 grud­nia 2011 prze­pro­wa­dzo­no sek­cję zwłok, któ­ra nie wska­za­ła jed­no­znacz­nej przy­czy­ny śmier­ci artyst­ki. Ewa Ście­rzyń­ska, rzecz­nicz­ka pra­so­wa Pro­ku­ra­tu­ry Okrę­go­wej w Świd­ni­cy, poin­for­mo­wa­ła na kon­fe­ren­cji pra­so­wej z 9 grud­nia 2011, że przy­czy­ną śmier­ci Vil­las mogło być zapa­le­nie płuc lub zator tłusz­czo­wy płuc w związ­ku z kom­pli­ka­cja­mi po zła­ma­niu szyj­ki kości udo­wej lewej. 2 lute­go 2012 za pośred­nic­twem Pol­skiej Agen­cji Pra­so­wej pro­ku­ra­tu­ra prze­ka­za­ła opi­nii publicz­nej peł­ne wyni­ki sek­cji zwłok, z któ­rych wyni­ka­ło, że nie moż­na stwier­dzić jed­no­znacz­nej przy­czy­ny śmier­ci Vil­las oraz, że do zgo­nu mogły przy­czy­nić się zmia­ny cho­ro­bo­we, zmia­ny poura­zo­we oraz ura­zy klat­ki pier­sio­wej. W 2019 ujaw­nio­no, że śmierć pio­sen­kar­ki poprze­dza­ła kil­ku­na­sto­go­dzin­na ago­nia, a wśród scho­rzeń prze­by­tych przez Vil­las wymie­nia się m.in. mar­skość wątro­by, miaż­dży­cę i udar mózgu.

27 czerw­ca 2012 Pro­ku­ra­tu­ra Rejo­no­wa w Kłodz­ku posta­wi­ła Elż­bie­cie Budzyń­skiej zarzu­ty znę­ca­nia psy­chicz­ne­go oraz nie­udzie­le­nia pomo­cy, co mia­ło wpływ na śmierć Vil­las. 14 listo­pa­da 2014 Budzyń­ska zosta­ła ska­za­na na 10 mie­się­cy pozba­wie­nia wol­no­ści w związ­ku z nie­udzie­le­niem pomo­cy arty­st­ce, sąd unie­win­nił ją jed­nak od zarzu­tu znę­ca­nia się psy­chicz­ne­go nad Vil­las.

W 2019 roku zapa­dła jed­nak kolej­na decy­zja sądu w spra­wie Elż­bie­ty Budzyń­skiej — kobie­ta usły­sza­ła wyrok 1,5 roku bez­względ­ne­go wię­zie­nia za psy­chicz­ne i fizycz­ne znę­ca­nie się nad Vio­let­tą Vil­las. Zarzu­co­no jej poje­nie alko­ho­lem kobie­ty, zanie­dba­nie domu, a tak­że to, że nie zapew­nio­no jej pod­sta­wo­wych warun­ków do życia — mia­ła nie­do­bo­ry jedze­nia i picia. Według pro­ku­ra­tu­ry przy­czy­ny śmier­ci artyst­ki nie są zna­ne — nie moż­na więc udo­wod­nić Elż­bie­cie B. bez­po­śred­nie­go przy­czy­nie­nia się do zgo­nu Vil­las.

Pobra­ny pukiel wło­sów Vil­las został prze­to­pio­ny na dwa dia­men­ty, któ­re prze­ka­za­no rodzi­nie artyst­ki.

Pogrzeb

Vil­las zosta­ła pocho­wa­na w dniu 19 grud­nia 2011 w War­sza­wie. Uro­czy­sto­ści pogrze­bo­we roz­po­czę­ły się w koście­le św. Karo­la Boro­me­usza na Powąz­kach, po czym trum­na z cia­łem artyst­ki zosta­ła zło­żo­na na cmen­ta­rzu Powąz­kow­skim (kwa­te­ra 25–6‑1).

W cere­mo­nii wzię­ło udział kil­ka tysię­cy osób, w tym m.in. rodzi­na pio­sen­kar­ki, przed­sta­wi­cie­le Mini­ster­stwa Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Naro­do­we­go oraz śro­do­wi­ska arty­stycz­ne­go, m.in. Ewa Kasprzyk, Mie­czy­sław Gaj­da, Wal­de­mar Kocoń, Andrzej Rosie­wicz i Michał Wiśniew­ski. Uro­czy­stość pogrze­bo­wą popro­wa­dził bp Anto­ni Dłu­gosz. Grze­gorz Wilk wyko­nał “Ave Maria” Fran­za Schu­ber­ta oraz pio­sen­kę z reper­tu­aru Vil­las – “Melan­cho­lie”. Pod­czas nabo­żeń­stwa żałob­ne­go w imie­niu mini­stra kul­tu­ry Bog­da­na Zdro­jew­skie­go odczy­ta­no napi­sa­ny przez nie­go list poże­gnal­ny.

Pogrzeb

Vil­las zosta­ła pocho­wa­na w dniu 19 grud­nia 2011 w War­sza­wie. Uro­czy­sto­ści pogrze­bo­we roz­po­czę­ły się w koście­le św. Karo­la Boro­me­usza na Powąz­kach, po czym trum­na z cia­łem artyst­ki zosta­ła zło­żo­na na cmen­ta­rzu Powąz­kow­skim (kwa­te­ra 25–6‑1).

W cere­mo­nii wzię­ło udział kil­ka tysię­cy osób, w tym m.in. rodzi­na pio­sen­kar­ki, przed­sta­wi­cie­le Mini­ster­stwa Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Naro­do­we­go oraz śro­do­wi­ska arty­stycz­ne­go, m.in. Ewa Kasprzyk, Mie­czy­sław Gaj­da, Wal­de­mar Kocoń, Andrzej Rosie­wicz i Michał Wiśniew­ski. Uro­czy­stość pogrze­bo­wą popro­wa­dził bp Anto­ni Dłu­gosz. Grze­gorz Wilk wyko­nał “Ave Maria” Fran­za Schu­ber­ta oraz pio­sen­kę z reper­tu­aru Vil­las – “Melan­cho­lie”. Pod­czas nabo­żeń­stwa żałob­ne­go w imie­niu mini­stra kul­tu­ry Bog­da­na Zdro­jew­skie­go odczy­ta­no napi­sa­ny przez nie­go list poże­gnal­ny.

Po międzynarodowych sukcesach

Współpraca z SB MSW

27 grud­nia 1968 dobro­wol­nie przy­ję­ła pro­po­zy­cję wywia­du SB MSW wysto­so­wa­ną przez porucz­ni­ka Zbi­gnie­wa Dąbrow­skie­go, inspek­to­ra Wydzia­łu IV (dzia­łal­ność wywia­dow­cza na Ame­ry­ki i Wiel­ką Bry­ta­nię), Depar­ta­men­tu I MSW i pod­pi­sa­ła oświad­cze­nie o współ­pra­cy z komór­ką orga­ni­za­cyj­ną ds. wywia­du Służ­by Bez­pie­czeń­stwa Mini­ster­stwa Spraw Wewnętrz­nych, obie­ra­jąc sobie pseu­do­nim ope­ra­cyj­ny “Gabriel­la“Insty­tut Pamię­ci Naro­do­wej BU 00170/618.. Jej współ­pra­ca z SB MSW opie­ra­ła się na “prze­ka­zy­wa­niu infor­ma­cji o cie­kaw­szych oso­bach wśród pozna­nych kon­tak­tów towa­rzy­skich i przy­pad­ko­wych, któ­re mają bez­po­śred­nie lub pośred­nie dotar­cie do taj­nych mate­ria­łów i infor­ma­cji i pra­cu­ją w admi­ni­stra­cji i ośrod­kach nauko­wych w USA (…)”. 3 lute­go 1969 tecz­ka kryp­to­ni­mu “Gabriel­la” zosta­ła zało­żo­na i zare­je­stro­wa­na w samo­dziel­nej sek­cji ewi­den­cji Depar­ta­men­tu I MSW. Współ­pra­ca Vil­las (OZI Gabriel­la) ze Służ­bą Bez­pie­czeń­stwa zakoń­czy­ła się w 1973.

Pozytywne strony sławy

Po powro­cie ze Sta­nów Zjed­no­czo­nych Vil­las zamiesz­ka­ła w wilii w Sęko­ci­nie-Lesie, na gra­ni­cy z Mag­da­len­ką. Wzbu­dza­ła zain­te­re­so­wa­nie nie­zna­nym w owym cza­sie w Pol­sce sty­lem życia. Posia­da­ła dwa samo­cho­dy mar­ki Mer­ce­des. W Mag­da­len­ce, gdzie naby­ła dom, budo­wa­no spe­cjal­ne stu­dio do nagrań, w ogro­dzie był pod­grze­wa­ny basen, w domu sau­na i kapli­ca.

W Pol­sce odbie­ra­ła dowo­dy uzna­nia: w rodzin­nym Lewi­nie Kłodz­kim nazwa­no jej imie­niem dom kul­tu­ry, a w Stro­niu Ślą­skim uczy­nio­no patron­ką huty szkła. Zapra­sza­no ją na wywia­dy, bra­ła udział w pro­gra­mach tele­wi­zyj­nych, nagra­niach radio­wych, na sce­nach w kra­ju orga­ni­zo­wa­no jej reci­ta­le. Artyst­ka była rów­nież pod obser­wa­cją SB ze wzglę­du na styl życia.

Negatywne strony sławy

W kra­ju media pod­da­wa­ły kry­ty­ce zin­dy­wi­du­ali­zo­wa­ny styl Vil­las, któ­ry nie przy­sta­wał do rze­czy­wi­sto­ści socja­li­stycz­nej. Po powro­cie z USA zarzu­ca­no pio­sen­kar­ce, że jest m.in. roz­ka­pry­szo­na. Dzien­ni­ka­rze poszu­ki­wa­li skan­da­li na temat Vil­las.

Poste­ru­nek MO w Pia­secz­nie odno­to­wał dwa wła­ma­nia do wil­li Vil­las w Mag­da­len­ce, któ­re były dotkli­we w skut­kach. Pod­czas jed­ne­go z nich, w 1975, z jej rezy­den­cji skra­dzio­no m.in. trzy futra z norek o war­to­ści 3030 dola­rów, zło­tą biżu­te­rię, kil­ka­set dola­rów oraz 128 000 zło­tych. Łącz­ne stra­ty sza­co­wa­no na 600 000 zło­tych.

W 1992, po reci­ta­lu artyst­ki w Kry­ni­cy Zdro­ju, Bogu­sław Kaczyń­ski wyra­ził prze­ko­na­nie, że Vil­las “prze­cier­pia­ła w swo­im życiu bar­dzo wie­le, jej życie to wiel­kie suk­ce­sy, ale jesz­cze więk­sze cier­pie­nia”. Zda­niem kry­ty­ka muzycz­ne­go, pomi­mo że tępio­no ją i nisz­czo­no, była ona w sta­nie to prze­trzy­mać.

Współpraca z SB MSW

27 grud­nia 1968 dobro­wol­nie przy­ję­ła pro­po­zy­cję wywia­du SB MSW wysto­so­wa­ną przez porucz­ni­ka Zbi­gnie­wa Dąbrow­skie­go, inspek­to­ra Wydzia­łu IV (dzia­łal­ność wywia­dow­cza na Ame­ry­ki i Wiel­ką Bry­ta­nię), Depar­ta­men­tu I MSW i pod­pi­sa­ła oświad­cze­nie o współ­pra­cy z komór­ką orga­ni­za­cyj­ną ds. wywia­du Służ­by Bez­pie­czeń­stwa Mini­ster­stwa Spraw Wewnętrz­nych, obie­ra­jąc sobie pseu­do­nim ope­ra­cyj­ny “Gabriel­la“Insty­tut Pamię­ci Naro­do­wej BU 00170/618.. Jej współ­pra­ca z SB MSW opie­ra­ła się na “prze­ka­zy­wa­niu infor­ma­cji o cie­kaw­szych oso­bach wśród pozna­nych kon­tak­tów towa­rzy­skich i przy­pad­ko­wych, któ­re mają bez­po­śred­nie lub pośred­nie dotar­cie do taj­nych mate­ria­łów i infor­ma­cji i pra­cu­ją w admi­ni­stra­cji i ośrod­kach nauko­wych w USA (…)”. 3 lute­go 1969 tecz­ka kryp­to­ni­mu “Gabriel­la” zosta­ła zało­żo­na i zare­je­stro­wa­na w samo­dziel­nej sek­cji ewi­den­cji Depar­ta­men­tu I MSW. Współ­pra­ca Vil­las (OZI Gabriel­la) ze Służ­bą Bez­pie­czeń­stwa zakoń­czy­ła się w 1973.

Pozytywne strony sławy

Po powro­cie ze Sta­nów Zjed­no­czo­nych Vil­las zamiesz­ka­ła w wilii w Sęko­ci­nie-Lesie, na gra­ni­cy z Mag­da­len­ką. Wzbu­dza­ła zain­te­re­so­wa­nie nie­zna­nym w owym cza­sie w Pol­sce sty­lem życia. Posia­da­ła dwa samo­cho­dy mar­ki Mer­ce­des. W Mag­da­len­ce, gdzie naby­ła dom, budo­wa­no spe­cjal­ne stu­dio do nagrań, w ogro­dzie był pod­grze­wa­ny basen, w domu sau­na i kapli­ca.

W Pol­sce odbie­ra­ła dowo­dy uzna­nia: w rodzin­nym Lewi­nie Kłodz­kim nazwa­no jej imie­niem dom kul­tu­ry, a w Stro­niu Ślą­skim uczy­nio­no patron­ką huty szkła. Zapra­sza­no ją na wywia­dy, bra­ła udział w pro­gra­mach tele­wi­zyj­nych, nagra­niach radio­wych, na sce­nach w kra­ju orga­ni­zo­wa­no jej reci­ta­le. Artyst­ka była rów­nież pod obser­wa­cją SB ze wzglę­du na styl życia.

Negatywne strony sławy

W kra­ju media pod­da­wa­ły kry­ty­ce zin­dy­wi­du­ali­zo­wa­ny styl Vil­las, któ­ry nie przy­sta­wał do rze­czy­wi­sto­ści socja­li­stycz­nej. Po powro­cie z USA zarzu­ca­no pio­sen­kar­ce, że jest m.in. roz­ka­pry­szo­na. Dzien­ni­ka­rze poszu­ki­wa­li skan­da­li na temat Vil­las.

Poste­ru­nek MO w Pia­secz­nie odno­to­wał dwa wła­ma­nia do wil­li Vil­las w Mag­da­len­ce, któ­re były dotkli­we w skut­kach. Pod­czas jed­ne­go z nich, w 1975, z jej rezy­den­cji skra­dzio­no m.in. trzy futra z norek o war­to­ści 3030 dola­rów, zło­tą biżu­te­rię, kil­ka­set dola­rów oraz 128 000 zło­tych. Łącz­ne stra­ty sza­co­wa­no na 600 000 zło­tych.

W 1992, po reci­ta­lu artyst­ki w Kry­ni­cy Zdro­ju, Bogu­sław Kaczyń­ski wyra­ził prze­ko­na­nie, że Vil­las “prze­cier­pia­ła w swo­im życiu bar­dzo wie­le, jej życie to wiel­kie suk­ce­sy, ale jesz­cze więk­sze cier­pie­nia”. Zda­niem kry­ty­ka muzycz­ne­go, pomi­mo że tępio­no ją i nisz­czo­no, była ona w sta­nie to prze­trzy­mać.

Wizerunek artystyczny

Od począt­ku karie­ry Vil­las przy­ję­ła styl, któ­ry pod­da­wa­no kry­ty­ce w Pol­sce. Autor­ka książ­ki “Cena sła­wy” opi­su­je trud­no­ści, jakie sta­nę­ły przed artyst­ką. Twier­dzi, że indy­wi­du­al­ność pio­sen­kar­ki zosta­ła nie­do­ce­nio­na oraz że chcia­no ją “zrów­nać do sze­re­gu”.

Pod­czas Ogól­no­pol­skie­go Festi­wa­lu Pio­sen­ki w Opo­lu Vil­las pod­po­rząd­ko­wa­ła się naci­skom kry­ty­ków. Pro­wa­dzą­ca kon­cert Ire­na Dzie­dzic zade­cy­do­wa­ła, że pio­sen­kar­ka ma upiąć wło­sy w pro­sty kok.

W USA dostrze­żo­no jej indy­wi­du­alizm. Wykre­owa­ła styl hol­ly­wo­odz­kiej gwiaz­dy z lat 60., któ­ry reali­zo­wa­ła przez całą karie­rę. Artyst­ka zna­na była z dłu­gich, krę­co­nych blond wło­sów i balo­wych sukien.

Mar­ta Sztok­fisz napi­sa­ła w jej bio­gra­fii, że okre­śla­no ją jako “kró­lo­wą kiczu”. Ponad­to w pra­sie poja­wia­ły się okre­śle­nia: “Mada­me Skan­dal”, “Lalecz­ka”, “Tygry­si­ca”. Zda­niem Karo­li­ny Kor­win-Pio­trow­skiej, Vil­las w latach 70., speł­nia­ła wyobra­że­nia Pola­ków o “gwieź­dzie z wiel­kie­go świa­ta”.

Charakterystyka głosu

Vio­let­ta Vil­las obda­rzo­na była sopra­nem spin­to, ze zdol­no­ścią do wyko­ny­wa­nia par­tii kolo­ra­tu­ro­wych, mogą­cym osią­gnąć brzmie­nie zarów­no lirycz­ne, jak i dra­ma­tycz­ne.

Kwe­stia ska­li gło­su Vil­las pozo­sta­je nie­roz­strzy­gnię­ta. Naj­czę­ściej okre­śla­na jest jako czte­ro- lub pię­cio­ok­ta­wo­wa. Na wideo mie­rzą­cym jej ska­lę gło­su na pod­sta­wie zapi­sów z róż­nych okre­sów Vil­las dys­po­nu­je zaku­mu­lo­wa­ną ska­lą od c (małe­go) do a4 (czte­ro­kreśl­ne­go), czy­li czte­ry okta­wy i sek­sta wiel­ka (4,7 okta­wy). Nale­ży jed­nak pamię­tać, że fizycz­na moż­li­wość emi­sji skraj­nych tonów nie jest rów­no­znacz­na z fak­tycz­ną ich dys­po­zy­cją w każ­dych warun­kach (zob. tes­si­tu­ra).

Roz­sze­rzo­na ska­la gło­su sta­no­wi ewe­ne­ment gło­so­wy w ska­li świa­to­wej, zarów­no w muzy­ce popu­lar­nej, jak i ope­rze. Dzię­ki moż­li­wo­ściom gło­so­wym nazy­wa­na była “bia­łym kru­kiem woka­li­sty­ki świa­to­wej”, a tak­że “dru­gą Ymą Sumac, prze­wyż­sza­ją­cą moż­li­wo­ści peru­wiań­skiej śpie­wacz­ki“Porów­na­nie do Ymy Sumac jako pierw­szy zasto­so­wał Rene Boudier, w gaze­cie Les Let­tres fra­nça­ises w lip­cu 1966 roku; patrz sek­cja: Karie­ra mię­dzy­na­ro­do­wa..

Vil­las w nagra­niach demon­stro­wa­ła swo­ją ska­lę wyko­nu­jąc woka­li­zy, czę­sto nawią­zu­ją­ce do ope­ry, obej­mu­ją­ce wszyst­kie reje­stry jej gło­su.

Inna działalność

Oprócz śpie­wu, Vio­let­ta Vil­las zaj­mo­wa­ła się tak­że grą na instru­men­tach. We wcze­snej mło­do­ści uczy­ła się gry na skrzyp­cach i for­te­pia­nie, a od 1956 do 1957 była w kla­sie puzo­nu w Szko­le Muzycz­nej w Szcze­ci­nie. Umie­jęt­ność gry na for­te­pia­nie pozwo­li­ła Vio­let­cie Vil­las kom­po­no­wać wła­sne pio­sen­ki. Kom­po­zy­cje artyst­ki to m.in. “W Lewi­nie koło Kudo­wy”, “Nie ma miło­ści bez zazdro­ści”, “Mecha­nicz­na lal­ka”, “Kie­dy mi przyj­dzie zasnąć na dłu­żej” oraz “Kto się komu śni”.

Pro­wa­dzi­ła tak­że dzia­łal­ność pisar­ską – nie­jed­no­krot­nie samo­dziel­nie two­rzy­ła tek­sty do swo­ich pio­se­nek (m.in. “Ja już taka jestem”, “Miło­ścią znów żyję”, “Poca­łu­nek ognia”). 28 kwiet­nia 2007 mia­ła miej­sce pre­mie­ra “Pamięt­ni­ków Vio­let­ty Vil­las” – cyklu sze­ściu obszer­nych arty­ku­łów auto­bio­gra­ficz­nych pre­zen­to­wa­nych na łamach dzien­ni­ka “Fakt”. Arty­ku­ły nosi­ły tytu­ły: “Jak wyrwa­łam się ze wsi”, “Musia­łam zosta­wić syna”, “Jak prze­sta­łam być Cze­sła­wą”, “W Las Vegas byłam gwiaz­dą”, “Zazdrość zabi­ła tę miłość” oraz “Pod­stę­pem zamknę­li mnie w psy­chia­try­ku”.

Vil­las utrzy­my­wa­ła, że pod­czas poby­tu w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, napi­sa­ła swo­ją auto­bio­gra­fię Nie wsty­dzę się swo­ich łez. Kolej­ną książ­kę, Moje cier­nio­we koro­ny, Vil­las mia­ła napi­sać w latach 90.. Obie książ­ki nie zosta­ły nigdy wyda­ne, a ich ręko­pi­sy rze­ko­mo znaj­do­wa­ły się w archi­wum artyst­ki.

Pio­sen­kar­ka pro­jek­to­wa­ła nie­któ­re swo­je suk­nie i kostiu­my sce­nicz­ne.

Zaj­mo­wa­ła się tak­że dzia­łal­no­ścią cha­ry­ta­tyw­ną. W latach 60. wspie­ra­ła fun­dusz budo­wy Insty­tut “Pomnik – Cen­trum Zdro­wia Dziec­ka” w War­sza­wie, w póź­niej­szym cza­sie czę­ścio­wo sfi­nan­so­wa­ła apa­ra­tu­rę medycz­nąInfor­ma­cja pocho­dzi z publi­ka­cji Expres­su Wie­czor­ne­go, Arty­ści dla Cen­trum Zdro­wia Dziec­ka..

Była człon­ki­nią Sto­wa­rzy­sze­nia Arty­stów Wyko­naw­ców Utwo­rów Muzycz­nych i Słow­no-Muzycz­nych.

Życie prywatne

Związki

Była dwu­krot­nie zamęż­na, w oby­dwu przy­pad­kach po ślu­bie cywil­nym.

21 lute­go 1955 za zgo­dą sądu Vil­las zawar­ła zwią­zek mał­żeń­ski z porucz­ni­kiem wojsk pogra­ni­cza Pio­trem Gospo­dar­kiem (ur. 10 maja 1934), z któ­rym ma syna Krzysz­to­fa (ur. 8 stycz­nia 1956). Mło­de mał­żeń­stwo zamiesz­ka­ło z Cie­śla­ka­mi. W 1957 opu­ści­ła męża i wyje­cha­ła kształ­cić się do Szcze­ci­na. Zamiesz­ka­ła u swo­jej sio­stry. Rok póź­niej Gospo­dar­ko­wie roz­wie­dli się.

W latach 60. zwią­za­na była z pol­skim muzy­ko­lo­giem Janu­szem Ekier­tem, dyrek­to­rem hote­lu Dunes Majo­rem Arter­bur­nem Rid­dle oraz Rober­tem War­sem, synem kom­po­zy­to­ra Hen­ry­ka War­sa. Według nie­któ­rych źró­deł mia­ła tak­że romans z Fran­kiem Sina­trą.

W 1987 w Chi­ca­go, pod­czas tour­née z Teatrem Syre­na, pozna­ła przed­się­bior­cę pol­skie­go pocho­dze­nia Teda Kowal­czy­ka. Po zakoń­cze­niu wystę­pów zosta­ła jesz­cze dwa tygo­dnie dłu­żej w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, na proś­bę wła­ści­ciel­ki polo­nij­ne­go klu­bu Polo­nez. Nawią­za­ła bliż­szą więź z przed­się­bior­cą, a 6 stycz­nia 1988 wzię­li ślub. Na wese­le w Chi­ca­go, trwa­ją­ce pięć dni, zapro­szo­nych zosta­ło 1500 gości. Pan­na mło­da zapre­zen­to­wa­ła się w 21 kre­acjach. Nagra­nie z wese­la zosta­ło tak­że wyda­ne na kase­cie. Koszt wese­la wyno­sił 300 tysię­cy dola­rów. Pań­stwo mło­dzi swój mie­siąc mio­do­wy spę­dzi­li w Hono­lu­lu. Po ślu­bie Vil­las mia­ła być dyrek­tor­ką nowo powsta­łe­go teatru rewio­we­go, któ­ry gościł­by arty­stów z Euro­py. Reali­za­cja tych pla­nów nigdy nie doszła do skut­ku. Po roku Vil­las i Kowal­czyk roz­wie­dli się, po czym artyst­ka powró­ci­ła do kra­ju. Po roz­wo­dzie były mąż artyst­ki udzie­lał wie­lu wywia­dów w polo­nij­nej pra­sie, zarzu­ca­jąc Vil­las m.in. “wie­lo­go­dzin­ne modły i więk­sze umi­ło­wa­nie do zwie­rząt niż do sek­su”.

Schronisko dla zwierząt

Vil­las zna­na była ze swej dobro­czyn­no­ści dla zwie­rząt, któ­re czę­sto nazy­wa­ła “brać­mi mniej­szy­mi“Nazwa Bra­cia Mniej­si odno­si się do gru­py zako­nów żebrzą­cych.. Po powro­cie do Pol­ski, w Mag­da­len­ce zaczę­ła gro­ma­dzić dużą licz­bę psów i kotów, któ­re nie­kon­tro­lo­wa­nie roz­mna­ża­ły się.

Po prze­pro­wadz­ce do Lewi­na Kłodz­kie­go, na swo­jej przy­do­mo­wej pose­sji, zało­ży­ła schro­ni­sko dla zwie­rząt o nazwie “Moi bra­cia mniej­si“Patrz: Wykaz schro­nisk pod nad­zo­rem Inspek­cji Wete­ry­na­ryj­nej (stan na koniec 2003, woj. dol­no­ślą­skie)., liczą­ce w chwi­li powsta­nia ok. 150 psów i ponad 300 kotów, a tak­że wie­le kóz. Pio­sen­kar­ka wystę­po­wa­ła rów­nież z kon­cer­ta­mi wspie­ra­ją­cy­mi orga­ni­za­cje cha­ry­ta­tyw­ne (m.in. Fun­da­cja Pro­me­te­usz).

Wokół jej schro­ni­ska dla zwie­rząt docho­dzi­ło do wie­lu kon­tro­wer­sji. Zarzu­ca­no jej, że przy­ję­ła do nie­go za dużo zwie­rząt i prze­sta­ła sobie z nimi radzić, na sku­tek cze­go stan zwie­rząt był zły i zaczął zagra­żać epi­de­mio­lo­gicz­nie oko­licz­nym gospo­dar­stwom. Nega­tyw­ne opi­nie o jej schro­ni­sku wydał woje­wódz­ki inspek­tor sani­tar­ny, ponad­to wsz­czę­to docho­dze­nie prze­ciw­ko Vio­let­cie Vil­las, oskar­ża­jąc ją o znę­ca­nie się nad zwie­rzę­ta­mi. Docho­dze­nie zosta­ło jed­nak zawie­szo­ne gdy artyst­ka pod­pi­sa­ła umo­wę ze schro­ni­skiem “Azo­rek” w Obor­ni­kach Ślą­skich, do któ­re­go stop­nio­wo prze­nie­sio­no część jej zwie­rząt, a pozo­sta­łe zosta­ły pod­da­ne ste­ry­li­za­cji i znaj­do­wa­ły się pod sta­łą opie­ką wete­ry­na­ryj­ną.

Pio­sen­kar­ka prze­zna­cza­ła docho­dy z reci­ta­li na schro­ni­sko. Utrzy­ma­nie wie­lu zwie­rząt rodzi­ło pro­ble­my finan­so­we, dla­te­go Vil­las w 2004 zaape­lo­wa­ła o pomoc. Na apel odpo­wie­dzia­ła m.in. Edy­ta Gór­niak, któ­ra wspól­nie z rodzi­ca­mi, wybu­do­wa­ła spe­cjal­ne pomiesz­cze­nia dla kotów, a tak­że wspo­mo­gła Vil­las finan­so­wo.

Na począt­ku 2007, lokal­ne wła­dze samo­rzą­do­we zde­cy­do­wa­ły się zamknąć schro­ni­sko po tym, jak Vio­let­ta Vil­las zosta­ła hospi­ta­li­zo­wa­na. W jed­nym z por­ta­li inter­ne­to­wych poda­no, że bli­sko 70 psów z przy­tu­li­ska zosta­ło odwie­zio­nych do dwóch innych schro­nisk. Po wyj­ściu ze szpi­ta­la pio­sen­kar­ka zapo­wie­dzia­ła chęć odzy­ska­nia zabra­nych zwie­rząt.

Choroby i uzależnienia

Ist­nie­ją poszla­ki, że Vil­las zma­ga­ła się z uza­leż­nie­niem od alko­ho­lu, mor­fi­ny oraz innych uży­wek. Służ­ba wywia­dow­cza, z któ­rą była zwią­za­na, odno­to­wy­wa­ła rze­ko­me przy­pad­ki zaku­pu przez Vil­las nar­ko­ty­ków i wywo­ła­nych przez nie anor­mal­nych zacho­wań artyst­ki za gra­ni­cą. 18 lute­go 1977 zastrze­żo­no jej pasz­port i wyjaz­dy z kra­ju. Podob­ne notat­ki SB spo­rzą­dza­ła ws. pro­ble­mów Vil­las ze zdro­wiem psy­chicz­nymIPN BU 1386/486988.. 14 lip­ca 1976 Amba­sa­da PRL w Repu­bli­ce Fede­ral­nej Nie­miec przez pośred­nic­two kie­row­ni­ka dzia­łu pra­so­wo-rekla­mo­we­go PAGART‑u Euge­niu­sza Gru­be­ra infor­mo­wa­ła Służ­bę Bez­pie­czeń­stwa o ner­wo­wej cho­ro­bie Vil­las i wnio­sko­wa­ła o “bez­zwłocz­ny jej powrót do Pol­ski i pod­da­nie lecze­niu szpi­tal­ne­mu”.

Od koń­ca grud­nia 2006 Vil­las prze­by­wa­ła w szpi­ta­lu psy­chia­trycz­nym w Stro­niu Ślą­skim. Szwa­gier artyst­ki, Jan Mula­wa, na jej proś­bę wezwał pogo­to­wie. Współ­pra­cow­ni­cy artyst­ki zaprze­cza­li, jako­by pobyt w szpi­ta­lu był spo­wo­do­wa­ny cho­ro­bą psy­chicz­ną, jed­nak, jak przy­zna­ła rodzi­na, Vio­let­ta Vil­las od lat cier­pia­ła na zabu­rze­nia uro­je­nio­we.

Pro­ce­du­ra przy­ję­cia odby­ła się w try­bie nagłym. Pio­sen­kar­ka była skraj­nie wyczer­pa­na z powo­du nie­do­ży­wie­nia. Otrzy­ma­ła jed­no­oso­bo­wy pokój, poda­no jej leki psy­chia­trycz­ne, jej stan szyb­ko się popra­wił. Po dwóch tygo­dniach adwo­ka­to­wi uda­ło się uzy­skać zgo­dę sądu na kon­takt z pio­sen­kar­ką, według nie­go Vil­las zosta­ła hospi­ta­li­zo­wa­na bez­pod­staw­nie. W wyni­ku tych dzia­łań sąd okrę­go­wy na wyjaz­do­wym posie­dze­niu, któ­re mia­ło miej­sce w szpi­ta­lu, umo­rzył spra­wę o bez­pod­staw­ne hospi­ta­li­zo­wa­nie, gdyż sama Vio­let­ta Vil­las wyra­zi­ła wolę dobro­wol­ne­go pod­da­nia się lecze­niu. W dniu 19 stycz­nia 2007 opu­ści­ła szpi­tal.

Tydzień póź­niej odby­ła się zapo­wia­da­na kon­fe­ren­cja pra­so­wa, pod­czas któ­rej pio­sen­kar­ka zarzu­ci­ła rodzi­nie, że pró­bo­wa­ła pozba­wić ją wol­no­ści. Syna Krzysz­to­fa oskar­ży­ła o pró­bę prze­ję­cia jej mająt­ku. Wyra­zi­ła chęć powro­tu do Lewi­na Kłodz­kie­go. Poda­wa­no infor­ma­cje, ze jej dom jest remon­to­wa­ny, choć dzien­ni­kar­skie śledz­two nie potwier­dzi­ło tej infor­ma­cji.

Związki

Była dwu­krot­nie zamęż­na, w oby­dwu przy­pad­kach po ślu­bie cywil­nym.

21 lute­go 1955 za zgo­dą sądu Vil­las zawar­ła zwią­zek mał­żeń­ski z porucz­ni­kiem wojsk pogra­ni­cza Pio­trem Gospo­dar­kiem (ur. 10 maja 1934), z któ­rym ma syna Krzysz­to­fa (ur. 8 stycz­nia 1956). Mło­de mał­żeń­stwo zamiesz­ka­ło z Cie­śla­ka­mi. W 1957 opu­ści­ła męża i wyje­cha­ła kształ­cić się do Szcze­ci­na. Zamiesz­ka­ła u swo­jej sio­stry. Rok póź­niej Gospo­dar­ko­wie roz­wie­dli się.

W latach 60. zwią­za­na była z pol­skim muzy­ko­lo­giem Janu­szem Ekier­tem, dyrek­to­rem hote­lu Dunes Majo­rem Arter­bur­nem Rid­dle oraz Rober­tem War­sem, synem kom­po­zy­to­ra Hen­ry­ka War­sa. Według nie­któ­rych źró­deł mia­ła tak­że romans z Fran­kiem Sina­trą.

W 1987 w Chi­ca­go, pod­czas tour­née z Teatrem Syre­na, pozna­ła przed­się­bior­cę pol­skie­go pocho­dze­nia Teda Kowal­czy­ka. Po zakoń­cze­niu wystę­pów zosta­ła jesz­cze dwa tygo­dnie dłu­żej w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, na proś­bę wła­ści­ciel­ki polo­nij­ne­go klu­bu Polo­nez. Nawią­za­ła bliż­szą więź z przed­się­bior­cą, a 6 stycz­nia 1988 wzię­li ślub. Na wese­le w Chi­ca­go, trwa­ją­ce pięć dni, zapro­szo­nych zosta­ło 1500 gości. Pan­na mło­da zapre­zen­to­wa­ła się w 21 kre­acjach. Nagra­nie z wese­la zosta­ło tak­że wyda­ne na kase­cie. Koszt wese­la wyno­sił 300 tysię­cy dola­rów. Pań­stwo mło­dzi swój mie­siąc mio­do­wy spę­dzi­li w Hono­lu­lu. Po ślu­bie Vil­las mia­ła być dyrek­tor­ką nowo powsta­łe­go teatru rewio­we­go, któ­ry gościł­by arty­stów z Euro­py. Reali­za­cja tych pla­nów nigdy nie doszła do skut­ku. Po roku Vil­las i Kowal­czyk roz­wie­dli się, po czym artyst­ka powró­ci­ła do kra­ju. Po roz­wo­dzie były mąż artyst­ki udzie­lał wie­lu wywia­dów w polo­nij­nej pra­sie, zarzu­ca­jąc Vil­las m.in. “wie­lo­go­dzin­ne modły i więk­sze umi­ło­wa­nie do zwie­rząt niż do sek­su”.

Schronisko dla zwierząt

Vil­las zna­na była ze swej dobro­czyn­no­ści dla zwie­rząt, któ­re czę­sto nazy­wa­ła “brać­mi mniej­szy­mi“Nazwa Bra­cia Mniej­si odno­si się do gru­py zako­nów żebrzą­cych.. Po powro­cie do Pol­ski, w Mag­da­len­ce zaczę­ła gro­ma­dzić dużą licz­bę psów i kotów, któ­re nie­kon­tro­lo­wa­nie roz­mna­ża­ły się.

Po prze­pro­wadz­ce do Lewi­na Kłodz­kie­go, na swo­jej przy­do­mo­wej pose­sji, zało­ży­ła schro­ni­sko dla zwie­rząt o nazwie “Moi bra­cia mniej­si“Patrz: Wykaz schro­nisk pod nad­zo­rem Inspek­cji Wete­ry­na­ryj­nej (stan na koniec 2003, woj. dol­no­ślą­skie)., liczą­ce w chwi­li powsta­nia ok. 150 psów i ponad 300 kotów, a tak­że wie­le kóz. Pio­sen­kar­ka wystę­po­wa­ła rów­nież z kon­cer­ta­mi wspie­ra­ją­cy­mi orga­ni­za­cje cha­ry­ta­tyw­ne (m.in. Fun­da­cja Pro­me­te­usz).

Wokół jej schro­ni­ska dla zwie­rząt docho­dzi­ło do wie­lu kon­tro­wer­sji. Zarzu­ca­no jej, że przy­ję­ła do nie­go za dużo zwie­rząt i prze­sta­ła sobie z nimi radzić, na sku­tek cze­go stan zwie­rząt był zły i zaczął zagra­żać epi­de­mio­lo­gicz­nie oko­licz­nym gospo­dar­stwom. Nega­tyw­ne opi­nie o jej schro­ni­sku wydał woje­wódz­ki inspek­tor sani­tar­ny, ponad­to wsz­czę­to docho­dze­nie prze­ciw­ko Vio­let­cie Vil­las, oskar­ża­jąc ją o znę­ca­nie się nad zwie­rzę­ta­mi. Docho­dze­nie zosta­ło jed­nak zawie­szo­ne gdy artyst­ka pod­pi­sa­ła umo­wę ze schro­ni­skiem “Azo­rek” w Obor­ni­kach Ślą­skich, do któ­re­go stop­nio­wo prze­nie­sio­no część jej zwie­rząt, a pozo­sta­łe zosta­ły pod­da­ne ste­ry­li­za­cji i znaj­do­wa­ły się pod sta­łą opie­ką wete­ry­na­ryj­ną.

Pio­sen­kar­ka prze­zna­cza­ła docho­dy z reci­ta­li na schro­ni­sko. Utrzy­ma­nie wie­lu zwie­rząt rodzi­ło pro­ble­my finan­so­we, dla­te­go Vil­las w 2004 zaape­lo­wa­ła o pomoc. Na apel odpo­wie­dzia­ła m.in. Edy­ta Gór­niak, któ­ra wspól­nie z rodzi­ca­mi, wybu­do­wa­ła spe­cjal­ne pomiesz­cze­nia dla kotów, a tak­że wspo­mo­gła Vil­las finan­so­wo.

Na począt­ku 2007, lokal­ne wła­dze samo­rzą­do­we zde­cy­do­wa­ły się zamknąć schro­ni­sko po tym, jak Vio­let­ta Vil­las zosta­ła hospi­ta­li­zo­wa­na. W jed­nym z por­ta­li inter­ne­to­wych poda­no, że bli­sko 70 psów z przy­tu­li­ska zosta­ło odwie­zio­nych do dwóch innych schro­nisk. Po wyj­ściu ze szpi­ta­la pio­sen­kar­ka zapo­wie­dzia­ła chęć odzy­ska­nia zabra­nych zwie­rząt.

Choroby i uzależnienia

Ist­nie­ją poszla­ki, że Vil­las zma­ga­ła się z uza­leż­nie­niem od alko­ho­lu, mor­fi­ny oraz innych uży­wek. Służ­ba wywia­dow­cza, z któ­rą była zwią­za­na, odno­to­wy­wa­ła rze­ko­me przy­pad­ki zaku­pu przez Vil­las nar­ko­ty­ków i wywo­ła­nych przez nie anor­mal­nych zacho­wań artyst­ki za gra­ni­cą. 18 lute­go 1977 zastrze­żo­no jej pasz­port i wyjaz­dy z kra­ju. Podob­ne notat­ki SB spo­rzą­dza­ła ws. pro­ble­mów Vil­las ze zdro­wiem psy­chicz­nymIPN BU 1386/486988.. 14 lip­ca 1976 Amba­sa­da PRL w Repu­bli­ce Fede­ral­nej Nie­miec przez pośred­nic­two kie­row­ni­ka dzia­łu pra­so­wo-rekla­mo­we­go PAGART‑u Euge­niu­sza Gru­be­ra infor­mo­wa­ła Służ­bę Bez­pie­czeń­stwa o ner­wo­wej cho­ro­bie Vil­las i wnio­sko­wa­ła o “bez­zwłocz­ny jej powrót do Pol­ski i pod­da­nie lecze­niu szpi­tal­ne­mu”.

Od koń­ca grud­nia 2006 Vil­las prze­by­wa­ła w szpi­ta­lu psy­chia­trycz­nym w Stro­niu Ślą­skim. Szwa­gier artyst­ki, Jan Mula­wa, na jej proś­bę wezwał pogo­to­wie. Współ­pra­cow­ni­cy artyst­ki zaprze­cza­li, jako­by pobyt w szpi­ta­lu był spo­wo­do­wa­ny cho­ro­bą psy­chicz­ną, jed­nak, jak przy­zna­ła rodzi­na, Vio­let­ta Vil­las od lat cier­pia­ła na zabu­rze­nia uro­je­nio­we.

Pro­ce­du­ra przy­ję­cia odby­ła się w try­bie nagłym. Pio­sen­kar­ka była skraj­nie wyczer­pa­na z powo­du nie­do­ży­wie­nia. Otrzy­ma­ła jed­no­oso­bo­wy pokój, poda­no jej leki psy­chia­trycz­ne, jej stan szyb­ko się popra­wił. Po dwóch tygo­dniach adwo­ka­to­wi uda­ło się uzy­skać zgo­dę sądu na kon­takt z pio­sen­kar­ką, według nie­go Vil­las zosta­ła hospi­ta­li­zo­wa­na bez­pod­staw­nie. W wyni­ku tych dzia­łań sąd okrę­go­wy na wyjaz­do­wym posie­dze­niu, któ­re mia­ło miej­sce w szpi­ta­lu, umo­rzył spra­wę o bez­pod­staw­ne hospi­ta­li­zo­wa­nie, gdyż sama Vio­let­ta Vil­las wyra­zi­ła wolę dobro­wol­ne­go pod­da­nia się lecze­niu. W dniu 19 stycz­nia 2007 opu­ści­ła szpi­tal.

Tydzień póź­niej odby­ła się zapo­wia­da­na kon­fe­ren­cja pra­so­wa, pod­czas któ­rej pio­sen­kar­ka zarzu­ci­ła rodzi­nie, że pró­bo­wa­ła pozba­wić ją wol­no­ści. Syna Krzysz­to­fa oskar­ży­ła o pró­bę prze­ję­cia jej mająt­ku. Wyra­zi­ła chęć powro­tu do Lewi­na Kłodz­kie­go. Poda­wa­no infor­ma­cje, ze jej dom jest remon­to­wa­ny, choć dzien­ni­kar­skie śledz­two nie potwier­dzi­ło tej infor­ma­cji.

Wpływ na popkulturę

Od począt­ku karie­ry, Vio­let­ta Vil­las sta­ła się jed­ną z naj­bar­dziej cha­rak­te­ry­stycz­nych posta­ci pol­skie­go show-biz­ne­su. Artyst­ka była wie­lo­krot­nie paro­dio­wa­na w pro­gra­mie saty­rycz­nym Szy­mon Majew­ski Show, gdzie w jej rolę wcie­la­ła się Beatry­cze Łuka­szew­ska.

Powstał sze­reg fil­mów bio­gra­ficz­nych o arty­st­ce, takich jak np. “Vio­let­ta Vil­las”, czy “Sen o kop­ciusz­ku”. Vil­las jest boha­ter­ką ksią­żek Witol­da Fil­le­ra pt. “Tygry­si­ca z Mag­da­len­ki”, Mar­ty Sztok­fisz pt. “Cena sła­wy”, Mar­ka Różyc­kie­go pt. “Gwiaz­dy w oczach, czy­li Hol­ly­wo­od po pol­sku”, Toma­sza Racz­ka pt. “Karu­ze­la z ido­la­mi: gwiaz­do­zbiór oso­bi­sty”, Mar­ci­na Szczy­giel­skie­go pt. “Kal­las. Opo­wieść o przy­jaź­ni Vio­let­ty Vil­las i Kali­ny Jędru­sik” oraz wyda­nej w 2011 bio­gra­fii autor­stwa Iza­be­li Micha­le­wicz i Jerze­go Danie­le­wi­cza pt. “Vil­las. Nic prze­cież nie mam do ukry­cia”.

W 2000 zre­ali­zo­wa­no film Bel­lis­si­ma, w któ­rym to postać odgry­wa­na przez Ewę Kasprzyk sty­li­zo­wa­ła się na Vio­let­tę Vil­las i była nią zafa­scy­no­wa­na.

W 2012 rodzi­na pio­sen­kar­ki zło­ży­ła wnio­sek do Urzę­du Paten­to­we­go o zastrze­że­nie pseu­do­ni­mu “Vio­let­ta Vil­las” jako zna­ku towa­ro­we­go. W tym samym roku na deskach war­szaw­skie­go Teatru Kamie­ni­ca wysta­wio­no opar­tą na życiu artyst­ki sztu­kę “Kal­las”, w któ­rej w rolę Vil­las wcie­li­ła się Ewa Kasprzyk, a w 2015 w łódz­kim Teatrze Nowym odby­ła się pre­mie­ra sztu­ki “Vio­let­ta Villas/Melancholia”, opar­ta na życiu artyst­ki. We wrze­śniu 2016 w Nowym Teatrze im. Wit­ka­ce­go w Słup­sku odby­ła się pre­mie­ra spek­ta­klu “Las Vil­las”, w któ­rym w rolę pio­sen­kar­ki wcie­li­ła się Han­na Pio­trow­ska.

Zna­cze­nie Vio­let­ty Vil­las w kul­tu­rze maso­wej pod­kre­śla Tomasz Raczek w swo­jej książ­ce “Karu­ze­la z madon­na­mi”.

Spektakle teatralne i rewiowe

Trasy koncertowe

Repertuar

Na reper­tu­ar Vio­let­ty Vil­las skła­da­ło się kil­ka­set pio­se­nek w dzie­się­ciu języ­kach (pol­ski, angiel­ski, fran­cu­ski, nie­miec­ki, wło­ski, hisz­pań­ski, rosyj­ski, por­tu­gal­ski, neapo­li­tań­ski oraz łaci­na). Artyst­ka wyko­ny­wa­ła głów­nie muzy­kę z gatun­ku tra­dy­cyj­ne­go popu, ale i świa­to­we stan­dar­dy muzy­ki jaz­zo­wej i roz­ryw­ko­wej, muzy­kę fil­mo­wą, poezję śpie­wa­ną, pio­sen­ki dra­ma­tycz­ne, kom­po­zy­cje kla­sycz­ne – arie ope­ro­we i ope­ret­ko­we, przed­wo­jen­ne tan­ga, pie­śni musi­ca­lo­we oraz muzy­kę sakral­ną. Artyst­ka w swo­ich pio­sen­kach czę­sto wyko­ny­wa­ła woka­li­zy obej­mu­ją­ce wszyst­kie reje­stry jej gło­su (bary­ton-sopran kolo­ra­tu­ro­wy). Pio­sen­ki dla Vio­let­ty Vil­las kom­po­no­wa­li tacy kom­po­zy­to­rzy jak np. Wła­dy­sław Szpil­man, Bogu­sław Klim­czuk, Zbi­gniew Cie­chan czy Woj­ciech Kilar.

Vio­let­ta Vil­las nagra­ła rów­nież wie­le duetów, m.in. z Bog­da­nem Czy­żew­skim, Tade­uszem Woź­nia­kow­skim i Kazi­mie­rzem Kowal­skim.

Przez całą swo­ją karie­rę Vil­las wyda­ła 8 albu­mów stu­dyj­nych, 1 kon­cer­to­wy, 8 minial­bu­mów oraz 27 sin­gli.

Wybrane utwory
Wybrane utwory

Nagrody i odznaczenia

  • 1961 – “Naj­lep­szy szla­gier roku” za pio­sen­kę Dla Cie­bie miły
  • 1964 – “II nagro­da w kon­kur­sie radio­wym na pio­sen­kę KFPP Opo­le” za pio­sen­kę Przyj­dzie na to czas
  • 1965 – “Grand Prix Inter­na­tio­nal d’Interpretation” za pio­sen­kę Ave Maria No Mor­ro
  • 1987 – “Hono­ro­we Oby­wa­tel­stwo mia­sta New Bri­ta­in”
  • 1991 – “Sex-kobie­ta roku”
  • 1996 – “Order świę­tej Bry­gi­dy”
  • 1999 – “Hono­ro­we Oby­wa­tel­stwo mia­sta Lewin Kłodz­ki”
  • 2008 – “Nagro­da Mini­ster­stwa Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Naro­do­we­go”
  • 2011 – Srebr­ny Medal “Zasłu­żo­ny Kul­tu­rze Glo­ria Artis”
  • 2011 – “Nagro­da Sto­wa­rzy­sze­nia Arty­stów Wyko­naw­ców Utwo­rów Muzycz­nych i Słow­no-Muzycz­nych”
  • 2011 – “Nagro­da Hono­ro­we­go Śpie­wa­ka Muzeum Pol­skiej Pio­sen­ki w Opo­lu”

  • Dyskografia 1

    Kult - Tata 2

    Tata 2

    Kult
    • Wytwórnia: SP Records
    • Numer katalogowy: SP 31/96
    • Nośnik: CD
    • Data wydania: 1996

    Chcesz pomóc? Wesprzyj nas drobną kwota na Patronite.pl

    Wesprzyj nas na Patronite.pl

    #KULTURAWSIECI

    Chcesz pomóc? Wesprzyj nas drobną kwota na Patronite.pl

    Wesprzyj nas na Patronite.pl

    #KULTURAWSIECI