Tekst utworu
Godność...
Słaba już jest
Pochylasz nad nią się
Prosi o śmierć
Godność
Pali ją ból
Morfiny nie chcę już
Odwraca głowę
Podejdź bliżej
Ona ginie
Oczy za mgłą
Kołdra szarpie dłoń
Błaga o śmierć
Godność
Uciec to wstyd
Gdy cieniem pada krzyk
Na ścianę chłodną
Podejdź bliżej (bliżej)
Ona ginie (ginie)
Nie możesz patrzeć
Odcinasz tlen
Uchodzi ból
A po nim ostatni dech
Nie zabijesz
By przeżyć sam
Lecz każdy kat
Ofiarą może się stać
Jeszcze bliżej
Ona ginie (ginie)
Twoja godność (godność)
Już nie żyje (ginie)
Sam zabiję